IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sala nr 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin
avatar
Liczba postów : 225
Imię i nazwisko : Cygańskie Mokasyny Grozy.

PisanieTemat: Sala nr 2   Sob Maj 07, 2016 7:36 pm



Sala nr 2


Sala dla pacjentów, którzy znaleźli się w szpitalu z powodu mniejszych bądź większych urazów oraz innych dolegliwości i wymagają hospitalizacji. Najczęściej wypisywani są w przeciągu paru dni. W pomieszczeniu znajdą się cztery łóżka oraz umywalka. Nie ma ograniczeń co do odwiedzin, a pielęgniarki zaglądają tutaj od czasu do czasu, tylko w sytuacjach, które tego wymagają. I chociaż pokój jest wyremontowany a sprzęt najwyższej jakości, to na ścianie pojawiły się już pierwsze pęknięcia zwiastujące powolne odpadanie tynku. Prawie jak polskie szpitale.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Farlan
WRONA / KOTTUR

avatar
Liczba postów : 130
Imię i nazwisko : Farlan McPherson
Wiek : 16 lat
Wzrost i waga : 170 cm | 57,5 kg

PisanieTemat: Re: Sala nr 2   Pon Wrz 12, 2016 1:26 am

Tłumy ludzi były tym, czego McPherson nie znosił. Właśnie dlatego - jego wizyta w szpitalu odbyła się wyjątkowo wcześnie. Można by nawet uznać, że znalazł się tam skoro świt. Nie można jednak powiedzieć, że cieszył się z tego dnia. Osiemnasty dzień sierpnia - prawdopodobnie ulubiony dzień w roku wszystkich 'odmieńców' takich, jak on sam. Jeden z tych dni w roku, w którym Far wolałby chyba rzeczywiście kopnąć w kalendarz, aniżeli przechodzić przez to wszystko ponownie. Dlatego też dzielnie i bez żadnej większej werwy, będąc bladym, niczym ściana - znalazł się na szaleńczym zabiegu. Wszystko po to, aby ostatecznie odpłynąć gdzieś pomiędzy zbyt małą ilością znieczulenia, jak na jego osobę, a bólem, który przyszło mu odczuć. Zupełnie tak, jakby sam ciemnowłosy utknął gdzieś pomiędzy snem, a jawą.
Minęło dobrych kilka godzin, zanim pierwsze bodźce zaczęły ponownie przedzierać się do jego świadomości. W tej chwili czas jednak się nie liczył. Nie liczyły się też inne osoby w podniszczonej sali. Ta nawet nie wyglądała aktualnie jak szpitalna sala, a jakiś spokojny, oddalony od tego harmidru i zgiełku cichy zakątek. Dźwięki zdawały odbijać się echem, a świat egzystował sobie gdzieś obok, albo... to on żył sobie teraz we własnym świecie. Nie było jednak tak pięknie, bo mimo wszelkich proszków, ampułek, zastrzyków, czy innych cudów medycyny, które miały ułatwić powrót do zdrowia, wygrywało jednak coś innego. Żadne psychodeliczne sceny, czy różnorodne, tańcujące w głowie hipcie w stroju baletnicy się nie liczyły. Najbardziej doskwierał ból, który nieustannie dawał się we znaki. Dlatego też postanowił wrócić do swojej względnie bezbolesnej postawy, wracając twarzą w coś, co najpewniej było poduszką, a i wydając przy tym delikatnym ruchu niezbyt szczęśliwe, a i w normalnych warunkach żenujące jęknięcie. Zupełnie tak, jakby liczył na sen, bo ruszyć to on nie miał ani siły, ani zamiaru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loire
NAUCZYCIEL WFu / LEW

avatar
Liczba postów : 30
Imię i nazwisko : Loire LeBlanc-Rey
Wiek : 36 lat
Wzrost i waga : 253 cm |146 kg

PisanieTemat: Re: Sala nr 2   Czw Paź 06, 2016 10:52 pm

[z Sali 1]

Uchylił drzwi, rozejrzał się i powoli pokonał drogę do najbliższego wolnego łóżka. Na całe szczęście ktoś chyba uprzedził pielęgniarzy że zwykłe łóżko go nie utrzyma, bo przygotowali mu większe i solidniejsze. Rozpoznawał nawet dwóch z obstawy medycznej, pomogli kiedyś paru jego Kociakom, to i on im pomógł w ogarnięciu ich życia i stanięciu samodzielnie na nogi. Przynajmniej oni nie byli aż tak cięci na Dawców jak wielu innych w szpitalu.

Po ułożeniu się wygodnie na materacu stwierdził, że czytanie na razie może poczekać, więc przymknął oczy na trochę. Całkiem cicho i spokojnie tutaj, miło... ale na cichy jęk, łudząco przypominający żałosne miauknięcie, od razu odpowiedział głośnym, spokojnym pomrukiem. Instynkty. Jakieś młode było smutne, albo w tarapatach, albo skrzywdzone, albo tęskniło, no to odpowiedź dorosłego musiała być, by młode uspokoić. Jak to się powtórzy, pójdzie młodego szukać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Farlan
WRONA / KOTTUR

avatar
Liczba postów : 130
Imię i nazwisko : Farlan McPherson
Wiek : 16 lat
Wzrost i waga : 170 cm | 57,5 kg

PisanieTemat: Re: Sala nr 2   Pon Paź 10, 2016 6:51 pm

Takie chwile bywały najgorsze. Właśnie podczas tego bezczynnego leżenia na szpitalnym łóżku, ciemnowłosy żałował jednej rzeczy... tego, że nie zabrał z sobą żadnej książki. Skoro wypadało mu ograniczyć ruchu do minimum, mógłby chociaż coś poczytać. Ba, może mógłby nawet zaszaleć i dokonać jakiś ulepszeń w swoim telefonie, jak ponownie zainstalować jakiś odtwarzacz muzyki, który wydawał się dla niego niepotrzebny, czy pobrać jakieś gry. To jednak znajdywało się zbyt daleko pierwszaka, ażeby ten mógł coś poczuć. Dziwnym jednak nie było, że odrobina ciekawości chciała, aby to sprawdzić kim była kolejna osoba, która to weszła do pomieszczenia. Nie trzeba było jednak zbyt wiele, aby to kolejne, niezbyt miłe dla ucha dźwięki dobyły się z jego strony, a ten poprzestał swoich zamiarów, po tym jak bolesne odczucie po raz kolejny dzisiejszego dnia przeszyło jego ciało, a on sam nie mógł za wiele z tym zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azarel
MEDYK / HUNDUR

avatar
Liczba postów : 14
Imię i nazwisko : Azarel Grey
Wiek : 20 lat
Wzrost i waga : 56kg / 170cm

PisanieTemat: Re: Sala nr 2   Sro Paź 19, 2016 5:50 pm

Pospiesznie poprawienie włosów, niemal w biegu. Odstające uszy tylko dodają jej nieco więcej pracy by je zatuszować. No ale...co miała zrobić? Wstydziła się tego kim jest, troszkę ale jednak. Uniosła wzrok jeszcze przelotnie za siebie i czmychnęła do pierwszej lepszej sali jaką znalazła. Na sobie miała oczywiście nic innego jak fartuch pielęgniarki. Nie była oczywiście nią, ale kto na to zwróci uwagę? Musiała dowiedzieć się jak sprawy tutaj wyglądają. Tutejsze prawa stały się dla nich, dla Czarnokrwistych niemal jak getto, pudło z którego wyjdziesz tylko pod jednym warunkiem. A ona nie znosiła warunków. Co innego je stawiać, a co innego je wykonywać. Azarel należała do tych, które dawały warunki, a nie tych, którzy wykonywali. Zamknęła cicho drzwi i przyłożyła czoło do drzwi nie zdając sobie początkowo sprawy z tego, że ktoś jest w środku.
- Cholera jasna.
Mruknęła pod nosem lekko uderzyła głową w drzwi i cicho zamruczała z bólu jaki odczuła. Potarła obolałe czoło i odwróciła się z przymkniętymi oczyma. Wyglądało to dość komicznie, bowiem dłoń miała przyłożoną do czoła. Uszka, które miała zasłonięte przez dość obszerny warkocz teraz były odsłonięte a ząbki widoczne w grymasie bólu. Małe szpikulce odstające jak u potworka. Na szczęście jeden plus był taki, że do pełni pozostało jeszcze trochę czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Farlan
WRONA / KOTTUR

avatar
Liczba postów : 130
Imię i nazwisko : Farlan McPherson
Wiek : 16 lat
Wzrost i waga : 170 cm | 57,5 kg

PisanieTemat: Re: Sala nr 2   Sro Lis 23, 2016 12:23 pm

Nie miał pojęcia, ile to czasu minęło nim poczuł się względnie normalnie. Przygniatany jedynie ciężarem własnej egzystencji w kolorze jego krwi, ciemnowłosy podźwignął się z łóżka, rozglądając się dookoła. Ziewnął dość solidnie, aby to niepewnie postąpić krok do przodu, jakby chciał sprawdzić, czy da radę w jakiś sposób ewakuować się z tego przybytku sadystów. Syknął, gdy lekki ból przeszedł jego ciało, jednak nie był już na tyle mocny, aby jakoś wadzić w dalszym manewrowaniu. Skinął niemrawo głową w kierunku przywódcy jego klanu, a następnie powolnym, spokojnym krokiem opuścił pomieszczenie, jak i całą placówkę. Taka przygoda raz do roku z pewnością wystarczyła...

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Loire
NAUCZYCIEL WFu / LEW

avatar
Liczba postów : 30
Imię i nazwisko : Loire LeBlanc-Rey
Wiek : 36 lat
Wzrost i waga : 253 cm |146 kg

PisanieTemat: Re: Sala nr 2   Nie Sty 01, 2017 6:45 pm

Przysnął, jak nic musiał przysnąć... rzadko mu się to zdarzało, zazwyczaj był czujny nawet przez sen, ale widocznie zabieg pobierania szpiku wykończył go bardziej niż sądził. Przez to nawet nie usłyszał kiedy Farlan wyszedł, po prostu spał... dobrze, że ochrona szpitala jednak pilnowała pomieszczeń, gdzie Czarnokrwiści po zabiegu odpoczywali (nie żeby to było coś specjalnego, ale jednak coś...).
Poruszył się na łóżku, przeciągnął, burknął pod nosem coś bardzo nieparlamentarnego po rosyjsku na ukłucie bólu w krzyżu, po czym usiadł i powoli zaczął się ogarniać. Rozejrzał się po pomieszczeniu, niskim pomrukiem odpowiadając na miauknięcia obecnych na sali Kotturów. Hmm... czas się zbierać, jak nic. Łóżko z pewnością się jeszcze komuś przyda. Powiódł ponownie spojrzeniem po sali, na moment zawieszając je na pielęgniarce w białym kitlu i z uszami. Hooo... zatrudnili kogoś jednak?...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Sala nr 2   

Powrót do góry Go down
 
Sala nr 2
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sala tortur.
» Sala balowa
» Sala balowa.
» Sala #69
» [I piętro] Sala operacyjna 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lucid Dream :: xx :: ➜ Wschodnia część :: Szpital-
Skocz do: