IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Klany

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin
avatar
Liczba postów : 227
Imię i nazwisko : Cygańskie Mokasyny Grozy.

PisanieTemat: Klany   Czw Mar 31, 2016 6:52 pm

 

Czarnokrwiści na pewnym etapie swojego istnienia zaczęli tworzyć swoją własną, małą społeczność, która z każdym kolejnym rokiem coraz bardziej się rozrastała. W pewnym momencie zaczęto dzielić się na mniejsze grupy wedle genów, jakimi zostali obdarzeni. Z czasem grupy przekształciły się w klany, a ów podział funkcjonuje po dzień dzisiejszy. Przynależność do danego klanu jest narzucona odgórnie. Członkowie ściśle przestrzegają narzuconych wewnątrz grup praw i tradycji, a każdy występek przeciwko ich "rodzinie" jest traktowany albo karą śmierci, albo wygnaniem. Przynależność do klanu niesie ze sobą nie tylko pewne profity, ale też status. Społeczeństwo, nawet zwykłych ludzi, postrzega Czarnokrwistych zupełnie inaczej, kiedy należą do danego klanu, aniżeli są zdanymi na siebie Wyrzutkami. Bardzo rzadko zdarza się, że członek jednego klanu wstępuje w szeregi drugiego, dlatego też wszelakie mieszanie krwi oraz genów pomiędzy osobami różnych grup jest surowo zabronione.

Hundur


Jeden z bardziej radykalnych i okrutnych klanów. Dominują w nim psie geny, tak więc wszelakie połączenia z psami, wilkami, lisami, czy też innymi z tej rodziny, tworzą rdzeń klanu. Jest to dość mocno zamknięta grupa, która nigdy nie przyjmuje w swe szeregi innych Czarnokrwistych, chyba, że w postaci sług bądź innych pomiotów do wykorzystania. Pomimo nastawienia do innych przedstawicieli swojego gatunku, a także ludzi, odznaczają się dwoma bardzo ważnymi cechami, które stały się ich myślą przewodnią. Lojalność oraz oddanie. Tknij jednego członka klanu, a ściągniesz na głowę całą watahę. Swoją posiadłość ulokowali w północnej części miasta, co czyni ich jednymi z wyjątków, gdyż, jak łatwo można się domyślić, większość Czarnokrwistych zamieszkuje zachodnie okolice. Pomimo swej gwałtownej natury, jako tako dogadują się z  osobami, które znajdują się dookoła nich. Oczywiście w myśl "jak nie wchodzisz nam w drogę, to nie będziemy gryźć." A klan Hundur potrafi gryźć. Dość mocno.


Kottur

Ten bardziej "koci" klan. Wszystkie lwy, tygrysy, pantery oraz domowe kociaki. Jednakże jeżeli wydaje wam się, że członkowie klanu Kottur, tak jak normalne mruczki, chodzą własnymi ścieżkami to.... macie rację. Klanowicze zdecydowanie bardziej wolą działać w pojedynkę, a nawet zamieszkują w osobnych mieszkaniach, odwiedzając dom najwyższego z nich jedynie w kryzysowych sytuacjach. I o ile wolą samotny tryb życia, to jednak potrafią wydrapać oczy w obronie drugiego członka, jeśli sprawa będzie tego wymagała. Jak już było wspomniane - każdy mieszka tam, gdzie chce. Jedynie szef klanu ulokował się w zachodniej części miasta, która jest jego królestwem i wszyscy z okolicy raczej wiedzą, że lepiej nie drażnić kota, bo podrapać potrafi.


Fugl

W klanie tym zebrali się wszyscy ci, co zostali obdarzeni genami "latających" istot. Tak więc nie tylko potocznie zwane "ptaki", ale również nietoperze, czy też owady, choć tych zdecydowanie jest mniej. Zaledwie parę sztuk w całym mieście, a nawet w całym kraju. Właściwie są najbardziej neutralni w stosunku do wszystkich innych istot i najmniej radykalni, dlatego też nie mają zbytniego problemu przed przyjmowaniem członków innych klanów do siebie, choć, jak można się domyślić, muszą wykazać się nadzwyczajną lojalnością. Zdarzały się nawet sytuacje, że zakazani kochankowie znajdowali w ich szeregach azyl. Próbują przeniknąć do struktur ludzkich społeczeństw, by funkcjonować jak równy z równym, nie szukając z nikim zwady, dlatego też być może są postrzegani jako jeden z najsłabszych klanów, chociaż prawda jest taka, że chcą żyć w spokoju. Jak większość Czarnokrwistych swą siedzibę mają w zachodniej części miasta gdzie... po prostu jest im dobrze.


Jordin

Najmniej liczna grupa, ale to nie oznacza, że najsłabsza. Członkami są Czarnokrwiści posiadający geny pozostałych zwierząt "naziemnych". Wszelakie gady, płazy oraz ssaki inne niż psowate, czy też kotowate. Jordin jest jedynym klanem, który swoją siedzibę ma poza miastem, na jego obrzeżach, około godziny jazdy pociągiem. Nie zmienia to jednak faktu, że wielu członków wybrało wygodniejsze miejsce zamieszkania, czyli miasto, a w razie nagłych sytuacji po prostu dojeżdża na spotkania. Tak jest po prostu wygodniej i łatwiej, choć stały kontakt jest wymagany. Jest to raczej spokojna społeczność, ponoć, choć zdarzają się przeróżne przypadki. I te bardziej zwariowane, jak i te normalniejsze. Mimo to plotki głoszą, że w klanie Jordin narodziło się najwięcej chorych umysłowo, dlatego też wynieśli się poza granice miasta. A jaka jest prawda? Raczej nikt tego się nie dowie.


Wyrzutki

Właściwie nie jest to żaden klan, ani też społeczność. Są to po prostu osoby, które z różnych względów opuściły same, bądź zostały wygnane z klanów. Żyją samotnie i są traktowani jak trędowaci, zarówno wśród przedstawicieli swojej rasy, jak i ludzi. Dawcy niższej kategorii. Mówi się, że o wiele lepiej jest umrzeć z godnością, niż stać się Wyrzutkiem, jednakże wielu z nich postanawia spróbować normalnie żyć, niejednokrotnie starając się ukryć przed światem swoje bezklanostwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Klany
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lucid Dream :: x :: ➜ Wprowadzenie do gry :: Małe kompendium-
Skocz do: