IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Grupy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin
avatar
Liczba postów : 225
Imię i nazwisko : Cygańskie Mokasyny Grozy.

PisanieTemat: Grupy   Sro Mar 23, 2016 8:39 pm

 
 

Blackbird


Najmłodsi wśród wszystkich uczniów, pierwszoroczniaki, często nazywani pieszczotliwie "kociakami" bądź "pisklętami". Najczęstszy przedział wiekowy osób w Blackbird to 16 lat, aczkolwiek zdarzają się, bardzo rzadko ale zawsze, młodociani geniusze, którzy już w 14-15 roku rozpoczęli swoją naukę w liceum. Działa to też w drugą stronę - u pierwszoroczniaków trafiają się ci mniej ambitni tudzież ci, którzy z pewnych względów mieli rok przerwy i wiekowo królują nad słodkimi szesnastkami. Pierwszoroczni maja do dyspozycji pierwsze piętro, rzadko zapuszczają się wyżej, gdyż "to nie ich rewiry" a starsze dzieciaki pilnują swoich włości. Ponadto żaden z pierwszorocznych nie może należeć do Rady Uczniów. Tak było od zawsze i wątpliwe, żeby ktokolwiek był w stanie to zmienić.


Hummingbird


Drugoklasiści, oscylujący najczęściej w przedziale wiekowym lat 17. Jak na środkową grupę przystało - są w pełni zaznajomieni z tradycjami i prawami, jakie panują w szkole, mogą zasiadać w Radzie Uczniów i mają spory wpływ na rozwój szkoły. Do ich dyspozycji zostało przydzielone drugie piętro, aczkolwiek bez najmniejszych przeszkód mogą wędrować niższymi partiami szkoły, niejednokrotnie uprzykrzając życie pierwszorocznym. Jak można się spodziewać - z racji swojego stażu mają też o wiele większe prawa (ktoś tu coś mówił o równości?) niż ich młodsi koledzy, a nauczyciele liczą się bardziej z ich zdaniem niż pierwszorocznych. No i właśnie w tej grupie dochodzi najczęściej do czasowych wymian z uczniami innych szkół, a nawet z innych państw.


Mockingbird


Prawda jest taka, że trzecioklasiści już praktycznie jedną nogą są poza szkołą, aczkolwiek wciąż nad nimi wisi widmo egzaminów. Jako najstarsi z uczniów, bo oscylujący już w wieku osiemnastu lat, czasami nawet i dziewiętnastu, jako jedyni mogą legalnie dorabiać sobie po szkole (!). Mają też najwięcej praw w szkole i jakby na to nie spojrzeć - wałęsać się praktycznie po każdym jej zakamarku. Większość trzecioklasistów zasila Radę Uczniów, ponadto to właśnie oni zazwyczaj gnębią młodszych uczniów, niejednokrotnie wykorzystując ich jako osobistych "podaj-przynieś". Oczywiście nie wszyscy, ale czemu nie wykorzystać tej odrobiny władzy, jaką się dostało?


Personel szkolny


Dyrektor, jego zastępca i nauczyciele. Ale czy tylko? Oczywiście, że nie. W skład personelu wchodzą nie tylko belfrowie, ale również cała inna plejada osobistości. Tak więc poczynając od sekretarki, przechodząc przez dozorcę a na innych pracownikach tych mniej, jak i tych bardziej ważnych kończąc. Co ciekawe, szkoła ta posiada... woźną. Chociaż japońskie szkoły nie praktykują tej zasady, chcąc wyuczyć w swoich uczniach poczucie obowiązków, to jednak Hayewakara posiada stanowisko dla osoby, która nie tyle co sprząta szkołę, ale jest również w posiadaniu kluczy do najróżniejszych sal. Również tych ogólnie niedostępnych. Ale to nie oznacza, że uczniowie nie dzielą się obowiązkami. O nie. Nie ma tak łatwo. A jaka jest praca w szkole - każdy wie. Nie ma co się rozwodzić na ten temat.



Mieszkancy


Mieszkańcy to najliczniejsza grupa (o rly?). Nie ma większej potrzeby, by rozpisywać się na ich temat. To każda osoba, która ukończyła 19 rok życia i nie uczęszcza już do szkoły, a pracuje w bardziej lub mniej znaczącym zawodzie. Ewentualnie jest bezrobotnym. Bo takich tutaj również wiele, jak w każdym mieście.



Inkwizycja


Specjalna jednostka wojskowa wyspecjalizowana w tropieniu “Odłamców”, czyli tych Czarnokrwistych, którzy w jakiś sposób pozbyli się swojego nadajnika z ciała oraz wycięli kod kreskowy, tym samym wyłamując się z góry narzuconych przez rząd norm. Są brutalni w swoim postępowaniu, niejednokrotnie nie przestrzegają prawa nietykalności cielesnej drugiej osoby, zazwyczaj uciekając się do tortur Czarnokrwistych, by tamci wyjawili kryjówki im podobnych. Najbardziej upodobali sobie gnębienie i poszukiwania członków grupy 7DS, otwarcie uważając ich za zamachowców stanu. Inkwizycja podlega tylko i wyłącznie głównemu dowódcy policji. Nie odpowiadają przed nikim innym, często kpiąc sobie z innych członków policji. A góra? Góra udaje, że tego nie widzi. Dopóki Inkwizycja wyłapuje nieposłusznych Czarnokrwistych i jest w tym dobra, to jest w stanie przymykać oczy na niektóre wybryki członków jednostki. Uwaga! Czarnokrwiści mogą należeć do grupy, jeśli użytkownik napisze w historii dlaczego został do nich przyjęty.



7DS


Niezależny grupa sprzeciwiający się panującej władzy. To w jej szeregach znajdują się Czarnokrwiści gotowi do największych poświęceń w imię głoszonych ideologii. Nie akceptują wykorzystywania swoich pobratymców w celach eksperymentalnych, nie godzą się z koniecznością oddawania szpiku kostnego oraz przymusu posiadania nadajników oraz kodów kreskowych, piętnujących ich niczym bydło. Uważają się za pełnoprawnych obywateli na porównywalnym poziomie, co przedstawiciele ludzkiej rasy, a co za tym idzie – dążą do całkowitego zniesienia różnic rasowych.
Każdy członek gupy 7DS ma wycięty zarówno chip, jak i kod, co siłą rzeczy utrudnia ich zlokalizowanie. Dzięki uzdolnionym hakerom tożsamość poszczególnych członków jest poddawana sporym wątpliwością, co gwarantuje względne poczucie bezpieczeństwa. Plotki głoszą, że ich główna siedziba mieści się gdzieś w slumsach, choć inna wersja mówi o kilku kryjówkach ulokowanych w całym mieście. Na pozór prezentują się jak zwykli mieszkańcy, czy też uczniowie – choć liczba niepełnoletnich członków jest bliska zeru. Nie ma za to żadnej możliwości, by członkowie grupy żyli w bliskich relacjach z osobnikami, którzy z 7DS nie mają nic wspólnego, a przynajmniej na normatywnych warunkach. Wyraźny brak kodu na nadgarstku rzuca się w oczy, a przesadne ukrywanie tego ubytku już samo w sobie wzbudza podejrzenia i rodzi niewygodne pytania. Mimo względnego poczucia wykluczenia społecznego – zastraszająca większość zrzeszonych ukrywa swoją tożsamość za pomocą używanych podczas misji masek. Wzmacnia to zarówno dbanie o anonimowość członków grupy i zapewnienie im w efekcie większego bezpieczeństwa. Noszenie ich w trakcie akcji ułatwia rozpoznawanie się w tłumie i bez wątpienia działa na wyobraźnie osób trzecich, budząc niekiedy pożądany przestrach. Warto pamiętać o jednym, znaczącym szczególe – członkowie 7DS są wyrzutkami z wyboru. Stają się wyjątkowo niebezpieczni i agresywni, kiedy przychodzi im walczyć o swoje idee i nie cofną się wówczas przed niczym. Ich znakiem rozpoznawczym jest wpisany w kółku napis „7DS”, co w rozwinięciu oznacza z angielskiego „Siedem grzechów głównych”.  


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Grupy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lucid Dream :: x :: ➜ Wprowadzenie do gry :: Małe kompendium-
Skocz do: