IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Audiencja u króla ~ [ The King x Azarel ]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
The King
TYGRYS

avatar
Liczba postów : 24
Imię i nazwisko : Tamur Kamegawa
Wiek : 26 lat
Wzrost i waga : 177,5 cm | 62 Kg

PisanieTemat: Audiencja u króla ~ [ The King x Azarel ]   Nie Lis 27, 2016 10:09 am

Uliczki miasta nocą nie należą do nazbyt bezpiecznych. Co prawda w Japonii policja działa bardzo sprawnie, niestety jednak nie każdy centymetr ziemi był oświetlony światłem sprawiedliwości. Na szczęście jak na razie nikomu krzywda nie groziła. Na razie. Była noc, ciemna i zimna. Padał drobny deszczyk. Ogólnie rzecz biorąc pogoda nie nadająca się zbytnio na spacer. Kto kto był na zewnątrz w tym momencie musiał mieć raczej na to dobry powód. Dla Kinga powodem przechadzki w taką mroźną i mokrą noc była.. chęć przechadzki. No i przy okazji mógł wpaść na coś ciekawego. Wierzył w swoje szczęście. Inne istoty w tym momencie mogły mieć zupełnie inne zamiary, plany, a także sytuację. Czy los zdecyduje się splątać ze sobą dwóję nieznajomych? Być może, zobaczymy w następnym akcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azarel
MEDYK / HUNDUR

avatar
Liczba postów : 14
Imię i nazwisko : Azarel Grey
Wiek : 20 lat
Wzrost i waga : 56kg / 170cm

PisanieTemat: Re: Audiencja u króla ~ [ The King x Azarel ]   Nie Lis 27, 2016 10:39 am

Zimno, mokro i niebezpiecznie. Takich momentów nigdy nie znosiła, wolała czuć się bezpiecznie, choć nie zawsze to jej wychodziło tak jak by tego chciała...no nie kryjmy, po prostu była urodzona pod gwiazdą "nieszczęścia". Niby szczęśliwa bo miała w miarę wszystko, a jednak. Dzisiejszy wieczór wydawałby się być całkiem spokojny nie tylko da naszego Kinga, ale też dla drobnej i nader urodziwej dziewczyny o smukłej sylwetce. Włosy jak zawsze upięte w idealny kok tak by zasłaniały jej szpiczaste uszka dzisiaj były rozpuszczone i potargane przez mroźny wiatr, który drażnił jej policzki ubarwiając je w delikatny róż. Jej kilkudniowy pobyt w mieście okazał się nader fatalny w skutkach. Czemu do cholery wszędzie muszą pobierać ten przeklęty szpik?! Nawet dobrze nie ubrana w taką pogodę mknęła przez uliczki w samej sukience, którą miała ubraną chcąc wybrać się z wizytą do znajomej. Niestety jak się okazało brak oddania szpiku miał złe skutki w oddziałaniu z jej osobą. Mknęła przed siebie bosa, chłodna i głodna. Zaciskając z wściekłości ostre jak szpileczki kiełki i gnała, gnała czym prędzej w nieznane jej uliczki, nieznane miejsca gdzie nie wiedziała co ją czeka. Za nią mknął pościg, krzyki strażników głuche rechoty...odbijało się wszystko w umyśle młodej Azarel niczym uderzanie batem. Nie miała możliwości obrony, było ich o wiele za dużo. A ona sama co mogła zrobić? Czmychnęła przed organem sprawiedliwości w pierwszą napotkaną uliczkę zderzając się dosłownie z nieznanym jej mężczyzną. Uderzenie było dość silne co skończyło się ogłuszeniem dziewczyny na moment i upadkiem na zimny chodnik pośladkami odzianymi w cienkie rajstopki bez pantofli. Jednak jej nieuwaga trwała chwilę, chociaż dla mężczyzny gdyby się spodziewał tego ( a może się spodziewał? ) byłoby to dość szybki i możliwy sposób na złapanie uciekinierki i wydanie jej organom. Jednak Az pospiesznie podniosła się do pionu i zasłoniła usteczka palcem wskazując by był cicho. Liczyła na to, że pościg przejdzie obok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The King
TYGRYS

avatar
Liczba postów : 24
Imię i nazwisko : Tamur Kamegawa
Wiek : 26 lat
Wzrost i waga : 177,5 cm | 62 Kg

PisanieTemat: Re: Audiencja u króla ~ [ The King x Azarel ]   Nie Lis 27, 2016 11:05 am

Nic nie mąciło jego spokoju. Wędrował sobie uliczkami, mając akurat wyjść na główna ulicę. Los jednak nie pozwolił mu na dokonanie takiego czynu. Za to w ramach przeprosin podarował coś innego. Król mimo swojej boskości nie był aż takim jasnowidzem, więc delikatnie zaskoczyło go wpadnięcie na swoją osobę bardzo ładnej czarnokrwistej damy. Nie było to jednak też aż tak niesamowite więc od razu wyciągnął dłoń do biednego poszkodowanego i pomógł wstać. Chwilę później usłyszał, że kobieta nie była sama. Ścigano ją. Jego umysł zaczął pracować bardzo szybko. Miał w końcu niewiele czasu na podjęcie decyzji. Podjął ją niemal machinalnie. Taki już był. Co prawda mógł wydać dziewczynę władzom. No, ale co by na tym zyskał? Tytuł "Obywatela dnia"? Niezbyt interesująca nagroda. A tutaj, można było zyskać o wiele więcej. Znacznie więcej. Podejmując krok znany z filmów przyciągnął gwałtownie do siebie dziewczynę i obrócił tak, by to on stał na widoku, zasłaniając ją sobą. Po tym zaczął namiętny i pospieszny pocałunek. Organ ścigający , który zdecydował się jednak zerknąć w zaułek, w końcu nie byli aż tak głupi jak w kreskówkach dostrzegli jedynie całującą się parę. Byli na tyle głupi jak w filmach. Poszli więc sobie nie przeszkadzając zakochanym. No bo nie wypadało przecież. Kiedy dama była już bezpieczna Tamur wypuścił ja ze swych objęć kończąc od razu pocałunek. Uśmiechnął się przepraszająco i odezwał się do dziewczyny.
- Wybacz, ale jak widać było to konieczne. Już nic Ci nie grozi. A teraz zdradzisz mi może co się stało? Może mogę jakoś pomóc. - Zakończywszy tą wypowiedź obdarował ją czarującym uśmiechem numer 3, będący jego niemal tajną broń. Ciekawy był jej reakcji. Czy wściekła się na niego rzuci, czy ucieknie wystraszona, czy też może..
- Nazywam się Kamegawa Tamur, mam nadzieję, że Cię nie wystraszyłem ani zbytnio nie zdenerwowałem, my fair lady. - Właściwie istniała duża szansa, że mógł wymyślić kilka innych sposobów na ratunek damy w opałach. Jednak ta metoda przypadła mu do gustu najbardziej. Co więcej można było powiedzieć. Tak czy siak pomógł. Choć trudno stwierdzić jaka wola nim kierowała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azarel
MEDYK / HUNDUR

avatar
Liczba postów : 14
Imię i nazwisko : Azarel Grey
Wiek : 20 lat
Wzrost i waga : 56kg / 170cm

PisanieTemat: Re: Audiencja u króla ~ [ The King x Azarel ]   Nie Lis 27, 2016 11:25 am

Pościg był tuż za nią, a w najgorszym z możliwych chwil poczuła szarpnięcie jednak nie było to ostre i ostrzegawcze a delikatne i stanowcze. A potem...potem pierwszy w jej życiu pocałunek. Od razu zarumieniła się po uszy jak nastolatka. Nie spodziewała się takiego obrotu sprawy. Ocalona a zarazem zagubiona duszyczka stała i wpatrywała się ślepo gdy mogła bezpiecznie stanąć obok nieznajomego mężczyzny. A nie, no już był znajomy. Przedstawił się, chociaż do Az nie dotarło od razu ani jedno słowo jakie wypowiedział. Dopiero po chwili dotarło do niej każde słowo. Zarumieniona lekko skinęła głową i ukłoniła się.
- Mogłabym to powtórzyć...
Wydukała z uśmiechem zmieszana totalnie. Spojrzała na niego zaskoczona i zakryła usteczka dłonią.
- Em, ja tego...przepraszam, nie to miałam na myśli...znaczy się tak, to ale..pogarszam sobie prawda...
Dodała speszona i spojrzała na Tamur'a i dosłownie gdyby mogła to spłonęła by ze wstydu.
- Nie wystraszył mnie Pan. Ja...ja jestem Azarel Grey.
Przedstawiła się speszona nieco i nerwowo poprawiła swoje włosy. Wiedziała, że gdyby nie to, jak wygląda pewnie nikt by nie domyślił się kim jest. Od tak pospolita dziewczyna z nadzwyczajną urodą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The King
TYGRYS

avatar
Liczba postów : 24
Imię i nazwisko : Tamur Kamegawa
Wiek : 26 lat
Wzrost i waga : 177,5 cm | 62 Kg

PisanieTemat: Re: Audiencja u króla ~ [ The King x Azarel ]   Nie Lis 27, 2016 11:51 am

- Spokojnie, niech się Pani nie przejmuje. Ciężko się popranie wysłowić kiedy ma się taki mętlik w głowie. W końcu stało się nagle tyle rzeczy. - Powiedział spokojnie z delikatnym uśmiechem. Poczekał aż powie coś więcej. co prawda nie odpowiedziała na pytanie dotyczące co jej się przytrafiło, ale zgodnie z tym co powiedział przed chwilą, doskonale to zrozumiał. Kiedy przedstawiła się mu, wziął ją delikatnie za dłoń, i tą dłoń delikatnie pocałował, aby następnie spojrzeć na dziewczynę.
- Miło mi Cię zatem poznać Grey-san. Proszę, nie nazywaj mnie Panem. Nie ma takiej potrzeby. - Następnie puścił jej dłoń po czym rozejrzał się po niezbyt urokliwym otoczeniu. Nie było najmniejszego sensu zostawać dłużej w tym miejscu. Pościg już dawno przeprowadził się do innej dzielnicy, a tutaj było nieco brudno, zimno i mokro. Zatem nie przedłużając nie potrzebnie sterczenia, zaproponował.
- Zechce może pani udać się ze mną udać do mojej rezydencji? Trochę się wysuszyć oraz zjeść i napić czegoś ciepłego. Myślę, że to dobry pomysł, zwłaszcza, że jeśli tak będziemy stać złapie pani przeziębienie. - W tym momencie właściwie dostrzegł jak bardzo jego napotkana dama jest rozebrana. Ściągnął więc swoja kurtkę i ja okrył nią, oddał jej też swój szalik. Następnie wziął ja bez pytania na ręce.
- To niegodziwie by dama musiała biegać w takim miejscu na bosaka. W mojej rezydencji jest dużo ubrań, znajdziemy coś dobrego dla Ciebie, w porządku? - Zapytał zerkając na nią. Oczywiście puściłby ją gdyby zaczęła się szamotać i nie chcieć tej całej dobroci i troski. Chociaż.. nie wiadomo czy by to zrobił. Właściwie była szansa na to, że zmierzał tam ja zabrać tak czy siak. Porwać piękną damę do swojej komnaty niczym starożytny smok. Przy okazji w końcu udało mu się dostrzec jej kiełki. Potwierdziło to jego przypuszczenia. Nie kojarzył jej jednak znikąd. Nie była Kotturem. Ciekawe kim mogła też być.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azarel
MEDYK / HUNDUR

avatar
Liczba postów : 14
Imię i nazwisko : Azarel Grey
Wiek : 20 lat
Wzrost i waga : 56kg / 170cm

PisanieTemat: Re: Audiencja u króla ~ [ The King x Azarel ]   Nie Lis 27, 2016 12:31 pm

Czuła dopiero teraz jak bardzo jej zimno jest w obecnej sytuacji i stanie w jakim była. Z przerażeniem zdała sobie sprawę, że podczas ucieczki nie zabrała ze sobą nic, jak stała tak uciekała.
- Tak, to prawda. Do tego tamci...
Wzdrygnęła się nieco na samą myśl by po chwili pacnąć się w czoło.
- Pytał Pan...znaczy pytałeś, o powód tej pogoni.
Dodała nieco przygryzając dolną wargę co skończyło się uczuciem smaku krwi w ustach. Oblizała zaraz usteczka pospiesznie tak by nie było widać kropli krwi i dodała cicho.
- Nie oddałam szpiku. Nie mam takiego zamiaru. Mimo to, dziękuję za pomoc.
Dodała nieco niepewnie nie wiedząc, jak się zachowa w tej sytuacji jej rozmówca i wybawca. Oferta jaką jej zaproponował była wybawieniem można rzec. Ale co miała powiedzieć? Jak zapyta o jej lokum będzie totalnie zdołowana i zakłopotana w tej sytuacji bowiem jej lokum jest spalone przez pościg. Nie mogła tam wrócić, nie mogła ryzykować. Na wspomnienie o rezydencji uniosła brew zaskoczona. Więc kim był jej wybawca skoro posiadał własną rezydencję? Lekko zaniemówiła ale skinęła głową.
- Jeśli to nie problem...
Spojrzała na niego niepewnie. Jedzenie, picie, ciepła kąpiel...tego potrzebowała i to na gwałt! Wszystko było jej jedno czy wpadnie z deszczu pod rynnę czy z paszczy wilka do paszczy lwa. Co ma być to będzie. Nie wydał jej więc nie miał nic przeciwko jej osobie. Jednak czy tak będzie stale?
- Będę dozgonnie wdzięczna. Obecnie jestem...w sytuacji podbramkowej. Ale obiecuję, jutro zniknę jak tylko nastanie świt. Nie chcę sprawiać kłopotów. Do tego chroniąc mnie, narażasz siebie na nieprzyjemności.
Dodała wtulając się w jego kark, ubóstwiała go za ten zapach wody kolońskiej czy co tam używał. Wdychanie zapachu jego skóry sprawiało, że zaczęła się uspakajać. Nie protestowała, na razie nie miała ku temu powodu. Dla niej było to naprawdę wybawienie z opresji.
- I żadna ze mnie dama.
Roześmiała się lekko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The King
TYGRYS

avatar
Liczba postów : 24
Imię i nazwisko : Tamur Kamegawa
Wiek : 26 lat
Wzrost i waga : 177,5 cm | 62 Kg

PisanieTemat: Re: Audiencja u króla ~ [ The King x Azarel ]   Wto Lis 29, 2016 11:19 pm

- Nie oddałaś? Musisz być bardzo odważna! W końcu to nie byle co. - Powiedział z dumą i szedł w kierunku limuzyny, która powinna być zaparkowana dosyć niedaleko od jego obecnego miejsca znajdowania się.
- Ahh.. ale czy to konieczne? Naprawdę mi nie przeszkadzasz. Właściwie możesz zostać w mojej rezydencji już na zawsze. Mogę zaoferować Ci pracę. A przy tym i nowy dom. Nie martw się o mnie. Nic mi nie straszna Inkwizycja, obronię Ciebie jak i siebie przed nią. Oczywiście zrozumiem jeśli odmówisz. Nie nakłaniam Cię. Masz w końcu własny dom, własną rodzinę, może nawet i jakiegoś mężczyznę? Ale proszę przemyśl tą propozycję. - Powiedział z ciepłym uśmiechem. Kiedy dotarł na miejsce, szofer otworzył im drzwi, a on  delikatnie ułożył ją na siedzeniu. Sam wsiadł od drugiej strony i usiadł przy niej. Zostali zawiezieni w kierunku jego rezydencji. Wjechali do środka przez ładnie zrobioną bramę. Rezydencja była olbrzymia i zrobiona w tradycyjnym japońskim stylu. Jako, że była noc, zapalone było wiele lampionów, służby na zewnątrz z racji pory nie było za wiele. Kiedy dojechali, Azarel ponownie wylądowała na jego rękach. Zaniósł ją przez różne korytarze wyłożone drewnianymi panelami aż do porządnego pokoju. Urządzony był w eleganckim, bogatym stylu. Znajdowały się tam i nowoczesne udogodnienia jak telewizor i tego typu rzeczy. W środku była duża szafa pełna rzeczy, spore łóżko z baldachimem w barwach bordu i fioletu. Ogólnie wyglądało, na to że jest w tym pokoju wszystko co można było sobie wymarzyć.
- Dzisiaj wypocznij w jednym z najlepszych pokoi jakie mam.W szafie będziesz mogła sobie znaleźć jakieś ubrania,  te boczne białe drzwi prowadzą do osobnej łazienki. Niedługo powinna się tez pojawić służba, która przyniesie Ci ciepły posiłek. Mam nadzieję, że będziesz się tutaj dobrze czuć. Jeśli jest jeszcze coś co mogę dla Ciebie zrobić to powiedz teraz, jak nie to pójdę już. - Powiedział stawiając ja na ziemi i kierując się powoli do wyjścia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azarel
MEDYK / HUNDUR

avatar
Liczba postów : 14
Imię i nazwisko : Azarel Grey
Wiek : 20 lat
Wzrost i waga : 56kg / 170cm

PisanieTemat: Re: Audiencja u króla ~ [ The King x Azarel ]   Sro Lis 30, 2016 3:35 pm

- Mój Ojciec uznał, że nie jesteśmy żadnymi podnóżkami dla innych byśmy oddawali szpik. Dla tego...nie oddaję go od kiedy pamiętam. Z początku opiekował się mną Ojciec, ale niestety...już nie może mnie chronić. Jego ludzie...zdradzili nas. Zostaliśmy rozdzieleni. Tamtego dnia pierwszy i ostatni raz miałam pobierany szpik. Zabrano mnie tam siłą...potem uciekłam, znalazłam się tutaj.
Dodała przyglądając się lekko z boku swojemu wybawcy. Gdy wsiedli do limuzyny i została usadzona na wygodnych fotelach. Przez drogę milczała, dopiero na miejscu uśmiechnęła się widząc takie luksusy. Westchnęła pod nosem i spojrzała na Tamura.
- Jeśli mogę, będę wdzięczna, nie mam gdzie się teraz podziać, moje mieszkanie jest spalone, na pewno będą mnie tam poszukiwać.
Stwierdziła zastanawiając się chwilę a na jego propozycję pracy skinęła radośnie głową.
- Przyjmę każdą pracę. Dziękuję Ci.
Dodała i musnęła jego policzek z wdzięcznością. Wszystko, jak na razie zaczynało się dobrze, byle tylko tak pozostało. Słysząc o chłopaku roześmiała się lekko.
- Chłopaka? Niestety nie miałam nigdy chłopaka, jestem...odpychająca.
Wyszczerzyła się w lekkim uśmiechu. Jej drobne kiełki ukazały się również w tym samym momencie jak jej uśmiech się powiększał.
- Ale ja nie potrzebuję by mi ktoś usługiwał, mogę sobie sama coś przygotować wystarczy, że pokażą mi gdzie jest kuchnia...
Umilkła zdając sobie po chwili sprawę, że wszystko dookoła jest tak urządzone, że niemal królewskie. Spojrzała na niego nieco przymrużając oczy.
- Tamur...a kim Ty jesteś tak w ogóle? Czemu straż nie uczepiła się Nas w tamtym zaułku? Do tego...ten pałac...jesteś jakimś biznesmenem?
Zerknęła zaciekawiona. O tak, ciekawość Az wzrasta z każdą minutką gdy rozgląda się po pokoju w którym się znalazła.
- Zostań ze mną...proszę. Oczywiście jeśli nie masz nic pilnego.
Zaraz dodała zdając sobie sprawę, że brzmi to jakby bała się pozostać sama.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Audiencja u króla ~ [ The King x Azarel ]   

Powrót do góry Go down
 
Audiencja u króla ~ [ The King x Azarel ]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» maxime king - taissa farmiga

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lucid Dream :: xxxx :: ➜ Z przeszłości-
Skocz do: