IndeksSzukajRejestracjaZaloguj

Share
 

 Poziom 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Bezdomny Kot
KRUK / WYRZUTEK

Bezdomny Kot
Liczba postów : 708
Imię i nazwisko : Yume.
Wiek : 16 lat.
Wzrost i waga : 168 cm || 58 kg

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Poziom 2   Poziom 2 EmptyPon Paź 31, 2016 1:34 am

Poziom 2 YUSFgYE

Drzwi zatrzasnęły się za wami z hukiem, a potem nastała wręcz namacalna cisza. Dookoła was rozchodziła się głęboka, parszywa ciemność. Znajdowaliście się na kamiennej platformie o wymiarach 5x10 metrów. Za wami znajdowała się ściana z drzwiami, czterema pochodniami przy ścianie, które rzucały jedyne światło w pomieszczeniu, przeganiając ciemność właściwie w obrębie platformy i może niedalekiej odległości od niej, cztery wajchy oraz trzy otwory w ścianie.
Po obu bokach platformy oraz przed wami znajdowała się... przepaść. Nie mogliście dostrzec co jest pod wami, nad wami i dookoła. Było zbyt ciemno. Nawet ściana w pewnym momencie gubiła się w mroku. Jednakże to, co rzuciło się wam w oczy to okrągła platforma znajdująca się jakieś dwa metry od was. Za nią, zarys kolejnej, choć ją już mrok pochłaniał. Oraz chłód. Temperatura wynosiła ok. 4 stopni, więc było na tyle zimno, że gdy przemawialiście, z waszych ust uciekała para. Metaliczny zgrzyt obwieścił głos, już wam znany, z głośnika, którego niestety nie byliście w stanie dostrzec.

"Oczyszczacie wypełni każde serce. Nawet najbardziej grzeszne. Wpuściliście w nie mrok, ale dzięki temu nastanie w nich teraz spokój i jasność. Zaufajcie mu. Niech poprowadzi was ku zbawieniu"

----
Posty mogą być krótkie. Nawet lepiej, jak będą krótkie.
Czas na rozwiązanie = 22.11 godz. 20.00

_________________
Newton x Yume. :| Serio.

Poziom 2 RdaCbSk
Powrót do góry Go down
Zmora
KRUK

Zmora
Liczba postów : 101
Imię i nazwisko : Edgar Eckstein.
Wiek : 19 lat
Wzrost i waga : 167/62

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyWto Lis 15, 2016 5:59 pm

Wszystko doskonale rozumiał. Słyszał. Na słowa koleżanki, odburknął jedynie, że potrafi mówić. Był... zażenowany tym, w jakiej znalazł się sytuacji. Nieco się ucieszył, dostrzegając w końcu Bliznę, ale... cholera, on chyba lepiej nie skończył. Zresztą, nie spodziewałby się, że ten postąpi podobnie do niego.
No tak, od razu. Jak szaleniec chce się kogoś pozbyć to najlepiej jest głosować! Co za ludzie. Chodził powoli po pomieszczeniu, udając że nigdy nic. Nie miał zamiaru się odzywać.
Czuł się upokorzony, zawstydzony, zły, wściekły. Lepiej było, kiedy wrócił do swojej prawdziwej formy, jednak... nadal nie miał humoru. Był nisko, znacznie niższy.
Ała... Wszystko mnie boli. Co się w ogóle ze mną stało? — zapytał, świetnie udając zawroty głowy. Niby to przypadkiem podparł się na Bliźnie. Miał zamiar udawać, że nie pamiętał niczego. Ugh, cholera...
Ruszył za resztą do kolejnego pomieszczenia. Nie spodobał mu się chłód. Nie spodobało mu się to pomieszczenie... No i... kiedy nagle stało się ich mniej? Och, cholera!
Wysłuchał głosu. Zerknął niepewnie na Bliznę, a później rozejrzał się po towarzystwie.
Nikt nie boi się ciemności? — rzucił, wiedząc że dla niektórych to mógł być niemały problem.
Nie miał zamiaru się zbliżać do przepaści jakoś bardziej. Kucnął, otulając się ramionami i rozglądając. Może jest tam jakaś kładka, której nie byli w stanie zobaczyć?
Jednak nawet nie zauważył, gdy jego wzrok zamiast na kładkę, skierował się ku towarzystwu. Zupełnie jakby analizował, co ci mają przy sobie, co i gdzie mogli pochować.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptySro Lis 16, 2016 12:27 pm

Po jakimś czasie Edward, podobnie jak inne osoby znajdujące się w tym samym pomieszczeniu usłyszały głos dobiegający z głośnika. Ponownie. Taak... który to raz z kolei? Szpieg postanowił nie zaprzątać sobie głowy sprawami tak pozornie nieważnymi. W tym jeszcze nie było nic dziwnego... do czasu, aż metalowe drzwi otworzyły się, otwierając przed nimi nowe pomieszczenie. Edward, bez chwili namysłu, ochoczo ruszył w tamtą stronę, przekraczając próg...

Znalazł się w pomieszczeniu. Zupełnie nowym. Pierwsze, co zwróciło jego całą uwagę, to wszechogarniająca cisza, przyprawiająca Edwarda o ciarki na plecach. Ale to nie wszystko! Wokół było przeraźliwie ciemno. Nie spodobało mu się to, coś czuł, że to zwiastuje coś złego. Kłopoty. Nagle poczuł się zły na samego siebie. Cholera, mogłem tu nie wchodzić!, pomyślał wiedząc jednak, doskonale zdając sobie sprawę z tego że nie cofnie własnych czynów. Przecież nie da się cofnąć w czasie. Cóż, nie pozostało mu nic innego poza uczestnictwem w tym całym dziwacznym wydarzeniu. W czymś, co miało w sobie wiele zagadek, oraz wyzwala w człowieku wiele emocji, nierzadko ze sobą sprzecznych. Ale teraz tak z Edwardem nie było.
Dopiero teraz zauważył coś jeszcze. Dziwne, że nie pojął tego od samego początku. Chodziło o temperaturę pomieszczenia, nie zwracał na nią uwagi zapewne przez tyle emocji, które górowały nad nim kiedy badał wzrokiem pomieszczenie, co nie było łatwym zadaniem zważywszy na te ciemności.
Nie rozumiał zbytnio słów wypowiadanych przez znany głos z głośnika... stop. Rozumiał słowa, ale niezbyt sensu ich  jako całości. Wiedział, że to kolejna zagadka.
Zaczął rozglądać się uważnie dookoła siebie, ale nie mógł zobaczyć niczego dokładnie. Wiedział jednak, że są tu z nim także inne osoby.
Czy wy w ogóle rozumiecie, o co tutaj chodzi? – zamierzał krzyknąć, tak, by usłyszeli go ci inni. Tak, miał zamiar... ale nie mógł. W jakiś dziwny sposób nie potrafił uwolnić słów z krtani. Edward przeraził się nie na żarty.
Powrót do góry Go down
Ava
ZIĘBA / WYRZUTEK

Ava
Liczba postów : 32
Imię i nazwisko : Aya "Ava" Maki
Wiek : 17 lat
Wzrost i waga : 165/w normie

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptySro Lis 16, 2016 10:37 pm

Głęboki wdech...
I wydech, Ava, nie zapominaj oddychać, jeszcze nie czas na umieranie. Jeszcze nie. Z nieufnością w oczach przesunęła wzrokiem po przymusowych towarzyszach tego wariatkowa, notując sobie dokładnie w głowie kto zdecydował się oddać głos i skazać tymczasowego znajomego na potencjalną śmierć. Nie, żeby mogła coś z tym zrobić ale oj, ona już sobie dokładnie to zapamięta. I może jeszcze zdoła wyrazić swoją dezaprobatę, kto wie.
Zaplotła ciasno ramiona kiedy dosięgnęło ją uderzenie zimnego powietrza, które wcale nie zwiastowało poprawy sytuacji. Wręcz przeciwnie, było źle, było gorzej, w końcu chłód należał do jednych z najgorszych wrogów dziewczyny. Ciemność również nie była jej sprzymierzeńcem, ale w hierarchii znienawidzonych rzeczy stała kilka szczebli wyżej od niskiej temperatury.
Aya przylgnęła blisko ściany, czy raczej kąta pokoju, licząc może że będzie tam odrobinę cieplej. Gdyby tylko te pochodnie nadały się do rozpalenia ogniska...
- Brr. - mruknęła odruchowo. Tak Avo, to już wiemy. Zimno. Naciągnęła rękawy swetra na dłonie i w myślach zaczęła przeklinać się za wybór stroju ze spódniczką. Czemu nie mogła wybrać na przykład futrzastego Yeti? Ugh. Chyba jednak za późno na narzekanie.
Nie zamierzając sterczeć w miejscu, chociażby dlatego, by całkiem nie skostnieć z zimna, zaczęła kręcić się w obrębie platformy, chuchając co jakiś czas w dłonie i co rusz strzygąc niecierpliwie swoimi długimi uszami. Nie pociągała jej wędrówka w mrok, zainteresowała się za to wajchami i dziurami w ścianie. Kolejna zagadka, co?
- Jak myślicie, co się stanie? - spytała na tyle cicho, że raczej tylko osoby stojące bliżej niej miały okazję to doslyszec. Nie zastanawiając się długo, nie czekając na opinie innych, spróbowała po prostu pociągnąć za najbliższą jej rączkę. Chyba nie uruchomi tym jakiejś śmiertelnej pułapki, prawda? A czekać na cud nie ma co, w końcu jeśli się nie pospieszą to zapewne znowu zostaną zmuszeni do głosowania na kozła ofiarnego. A tego naprawdę wolała uniknąć, już teraz atmosfera wydawała jej się dostatecznie ciężka.
Powrót do góry Go down
The King
TYGRYS

The King
Liczba postów : 25
Imię i nazwisko : Tamur Kamegawa
Wiek : 26 lat
Wzrost i waga : 177,5 cm | 62 Kg

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptySro Lis 16, 2016 11:17 pm

Zdecydowanie nie rozumiał tych ludzi. Przyszli się pobawić, gospodarz wymyślił im specjalnie zagadki i zabawy. A dla nich to jak walka na śmierć i życie. Westchnął ciężko. Jasne, że głosował, zabawa polegała by coś robić, a nie by tego nic robić. To była dla niego jasne, że wybrana ofiara nie umrze. Ruszył zaraz za resztą. Ci zmienieni w coś wrócili do swojego wcześniejszego wyglądu, tak jak można się było spodziewać. Nagle jednak zauważył u siebie nie przyjemną zmianą. Pstryknął palcami przy swoim uchu raz i drugi. Nic nie usłyszał. "A więc głuchota.. za to, że w ogóle coś robię. Dobra, w takim razie nie zrobię nic. Zwłaszcza jeżeli wątki fabularne będą aż tak nudne. "Przynajmniej zagadki trzymały poziom. Szkoda, że on jednak nic więcej nie usłyszy. Jego ulubieniec kurak zaczął się przystawiać do kogoś innego. "Ehh.. młodość..". Stracił szybko humor. Nie miał kogo tulać. Bardziej mu wypadało chłopców niż dziewczynki. Wyglądał wtedy choć odrobinę mniej niż pedofil. Podszedł do Loire i zapytał z uśmiechem nieco ciszej.
- W razie jakby było coś ważnego pomożesz mi? Straciłem słuch.
Powrót do góry Go down
Alexey
SEKRETARZ

Alexey
Liczba postów : 32
Imię i nazwisko : Alexey Bespalov
Wiek : 27 lat
Wzrost i waga : 180 cm/ 70 kg

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyCzw Lis 17, 2016 12:35 am

Wszedł, razem z resztą do nowego pomieszczenia i nic. Dokładnie nic. Tylko nieprzenikniona ciemność. Jednak mimo to słyszał jak inni rozmawiają o wyglądzie pomieszczenia. Zanim zdążył się nad tym zastanowić usłyszał po raz kolejny głos gospodarza. Świetnie, kolejna zagadka. W sumie miał już tego trochę dość, ale no cóż, teraz już nie ma odwrotu. Z powrotem skupił się na całkowitej ciemności, która go otacza. W tedy do niego dotarło. Oślepł. Dobra, dobra, tylko spokojnie- Powtarzał sobie. Przecież zawsze był dumny ze swojej fotograficznej pamięci. A bez wzroku, to na wiele się nie przyda. Ale prawdopodobnie to tylko chwilowe. Słysząc głos chłopaka, który jeszcze przed chwilą był kogutem, domyślił się, że ten się odmienił. Może po przejściu dalej, on odzyska wzrok? Ale no cóż, jakoś trzeba dać sobie radę. Stanął w miejscu, żeby na nikogo nie wpaść.
- Przepraszam was bardzo, ale czy zechciałby ktoś opisać mi gdzie jesteśmy. Bo z tego co zauważyłem, to chyba oślepłem.- Powiedział normalnym tonem, tak by wszyscy usłyszeli i lekko się uśmiechną przez bezsensowność drugiego zdania.
- Tak sobie myślę nad naszą aktualną sytuacją i coś czarno widzę naszą przyszłość. Ale no cóż, trzeba zawierzyć w ślepy los i szczęście.-  Powiedział żartobliwie, bo nawet w takiej sytuacji nie wolno tracić kontroli i próbował trochę rozluźnić atmosferę.
- O, i zechciałby ktoś mi pomóc? Albo chociaż dać jakiś kij? Jakoś niezbyt jestem przyzwyczajony do braku wzroku. Jeszcze na kogoś wpadnę, czy coś takiego...- Powiedział to z nadzieją, że zgłosi się do tego któraś z obecnych dziewczyn. A może by tak klepnąć "niechcący" As w tyłek i wytłumaczyć to ślepotą? Nie, nie, nie. To zły pomysł. Wyczułaby, że zrobił to specjalnie, a w tedy ona byłaby największym zagrożeniem w pobliżu...- Pomyślał sobie, lecz szybko odrzucił ten pomysł. Jeszcze by wszyscy pomyśleli, że jest zboczeńcem. Chociaż i tak pewnie tak myślą. Zwłaszcza As i Loire.
Powrót do góry Go down
Bezdomny Kot
KRUK / WYRZUTEK

Bezdomny Kot
Liczba postów : 708
Imię i nazwisko : Yume.
Wiek : 16 lat.
Wzrost i waga : 168 cm || 58 kg

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyPią Lis 18, 2016 9:06 pm



Ava jako jedyna z uczestników postanowiła zadziałać. Bez zawahania podeszła do ściany, złapała za wajchę i... pociągnęła. I o ile na początku nadal panowała wręcz namacalna cisza, już po chwili mechanizm zgrzytnął i usłyszeliście, no w większość, jak jakiś łańcuch sunie po ścianie. A potem gwałtownie, z piskiem zatrzymuje się. Nie musieliście szukać daleko co to było. Tuż nad waszymi głowami, jakieś 3 metry od platformy na której staliście, nad waszymi głowami zawisł kawałek (długość i szerokość odpowiadająca platformie) sufitu z przymocowanymi kolcami...

_________________
Newton x Yume. :| Serio.

Poziom 2 RdaCbSk
Powrót do góry Go down
Ava
ZIĘBA / WYRZUTEK

Ava
Liczba postów : 32
Imię i nazwisko : Aya "Ava" Maki
Wiek : 17 lat
Wzrost i waga : 165/w normie

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptySob Lis 19, 2016 1:03 pm

Metaliczny zgrzyt sprawił, że po karku Avy przebiegł nieprzyjemny dreszcz, a przez moment była zupełnie pewna, że w końcu jej się oberwie za swoją ciekawość. Przymknęła nawet powieki, czekając na jakąś bliżej nieokreśloną, ale makabryczną machinę. Pozwoliła sobie odetchnąć cicho z ulgą dopiero wtedy, gdy okazało się, że ciągnąc za wajchę nie uruchomiła żadnej śmiertelnej pułapki. Chociaż, kto wie, ściana najeżona kolcami na bezpieczną w żadnym razie nie wyglądała, ale przynajmniej na razie nic im nie groziło.  
Kolejna zagadka. Tyle wiedziała, ale co dalej? Najwyraźniej nikt inny na razie nie kwapił się do pomocy, chociaż nie powinna ich chyba winić. Z tego co zdołała dosłyszeć, niektórzy doświadczyli jakichś ułomności względem zmysłów. Co to miało być? Kara za wcześniejsze głosowanie? Reakcja na stres?
- Polecam na razie się nie wybierać na spacer, przed nami jest jakaś przepaść. Raczej głęboka. Raczej bardzo głęboka. - rzuciła głośniej w stronę sekretarza. Jednak podchodzić i robić za podłokietnik Alexa nie zamierzała. Dość już w szkole nasłuchała się o nim plotek, by zniechęciło ją to do głębszej znajomości z mężczyzną. - A, coś jeszcze. Nad nami wisi ściana pełna kolców. - dodała, najspokojniejszym tonem na jaki było ją stać.
Zaraz ponownie skupiła się na prymitywnym panelu sterowania, przy którym wciąż sterczała. Wolałaby gdyby to nie na niej ciążyła odpowiedzialność, jeśli przez przypadek uruchomi coś bardziej zabójczego niż kolczasty, ale (przynajmniej na razie) nieruchomy sufit.
Przestępując z nogi na nogę, co chwilkę chuchając w dłonie i zastanawiając się czy w pomieszczeniu panuje minusowa temperatura czy to tylko jej słaba odporna na chłód daje jej aż tak bardzo w kość, zaczęła intensywnie wpatrywać się w otwory obok wajch. Półmrok nie pozwalał Avie dokładnie określić kształtu czy głębokości dziur, dlatego po ułamku sekundy wahania wsadziła lewą dłoń w pierwsze wgłębienie. Jeśli nie znalazła tam nic wartego uwagi, to powtórzyła operację z kolejnymi dwoma, ostrożnie gmerając wewnątrz i szukając chociaż cienia wskazówki.
Powrót do góry Go down
Loire
NAUCZYCIEL WFu / LEW

Loire
Liczba postów : 30
Imię i nazwisko : Loire LeBlanc-Rey
Wiek : 36 lat
Wzrost i waga : 253 cm |146 kg

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptySob Lis 19, 2016 11:47 pm

Kolejne pomieszczenie wcale nie wyglądało lepiej od poprzedniego. Ciemność, przepaść, platforma, jakieś dźwignie, otwory w ścianie... i ciekawe przypadki innych. A także bardzo, bardzo zauważalny brak pewnych osób.
Z piersi wyrwał mu się głuchy pomruk... znaczy, wyrwałby się, bo powietrze zawibrowało w jego piersi, owszem, poczuł jak przepływa w górę, do jego nozdrzy... ale żaden dźwięk nie wydobył się na zewnątrz. Przesunął językiem po wargach, próbując zrozumieć co zaszło. Był... wyciszony, tak jakby? Ale... jak? Co tu się działo?! Nie dość, że Ptaszynka (i nie tylko, ale akurat w tym momencie jej nieobecność była najważniejsza) zniknęła, to jeszcze coś mu odebrało mowę!
... i smak, najwyraźniej, bo przecież normalnie poczułby sztuczną krew, rozmazaną na jego ustach i wkoło nich. Szlag by to...
Kingowi posłał tylko mały uśmiech i kciukiem nakreślił małe 'x' na wargach. Niemowa. Cudnie. Nawet jeśli coś wymyśli by pomóc innym, to i tak nie będzie w stanie tego zakomunikować.

... a potem spadło niebo. Sufit, ściślej rzecz biorąc. I zatrzymał się niebezpiecznie blisko jego głowy, do tego (wzrost robił swoje...). Odruchowo się przygarbił jeszcze bardziej, obnażając kły. Szlag... rozejrzał się uważnie wokoło, wytężając wzrok, starając się cokolwiek dostrzec w półmroku. Powoli zbliżył się do krawędzi platformy, osłaniając w pewnym momencie oczy by światło pochodni nie przeszkodziło jego kocim oczom w jako takim dostrzeżeniu szczegółów. Czy coś.

Bo póki co, najlepszą opcją byłoby przeskoczenie na kolejną platformę. Dałby radę to zrobić, nawet z pasażerem... poza tym, czy ten głos nie mówił czegoś o mroku? By był ich przewodnikiem? Wniosek z tego, że trzeba spróbować. Odwrócił się do innych, machnięciem zdobył uwagę najbliższej osoby i jako tako na migi postarał się przekazać co planuje.
Powrót do góry Go down
The King
TYGRYS

The King
Liczba postów : 25
Imię i nazwisko : Tamur Kamegawa
Wiek : 26 lat
Wzrost i waga : 177,5 cm | 62 Kg

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyNie Lis 20, 2016 2:04 am

Spojrzał ciekawsko na Loire. Ten mu nie odpowiedział, na głos oczywiście. Posłał mu uśmiech i bardzo ciekawą wiadomość.
"A więc i tobie się nie poszczęściło.. moje biedactwo." W sumie to była chyba najmniejszy problem, że jego wielki przewodnik po świecie bez dźwięku nie mógł mówić. W końcu i tak nic by nie usłyszał. Może szczęście mu jednak sprzyjało. Rozejrzał się bystro wokoło. Okazało się, że królicza dziewczyna coś wykombinowała. Zorientował się bardziej po reakcjach innych osób, których uwaga prawdopodobnie skierowała się w stronę opuszczającego się sufitu. Zamyślił się po czym dostrzegł jak Loire podchodzi do urwiska i chyba planuje skoczyć. Ciężko było powiedzieć czy ten plan należał do dobrych, ale nie głowił się na tym zbytnio. Powiedział jedynie na głos.
- Poczekaj proszę chwileczkę, może coś jeszcze jednak mamy coś zrobić. Chyba, że to rzeczywiście skok odwagi niczym w Indianie Jonesie. - Następnie skierował się w kierunku króliczej dziewczyny. Jedynej, która na razie zareagowała. Lepsza niż większość dorosłych w tym pomieszczeniu, bez zaprzeczenia.
- Hejka, to znowu ja. Może jakoś pomogę? - Zapytał ciepło z czarującym uśmiechem postanawiając pomóc w poszukiwaniu wskazówek. Zaczął ruszać rękami po ścianach w poszukiwaniu czegoś ciekawego. Wpatrywał się w ściany czy może nie ma czegoś zapisanego. Jeśli nie wymyślą nic zbytnio ciekawego, pozostało chyba już faktycznie jedynie skakać.
Powrót do góry Go down
Aster
DYREKTORKA

Aster
Liczba postów : 144
Imię i nazwisko : Aster Elizabeth Dahlia Blackgarden
Wiek : Równo trzydziestka.
Wzrost i waga : Mniej niż 170cm na 57kg

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyNie Lis 20, 2016 12:50 pm

Nie można zaprzeczyć, ze gdy ktoś pragnie ciszy utrata słuchu jest dobrym pomysłem... Aster jednak nie lubiła spokoju i ciszy. Weszła razem z resztą do następnego pokoju i jedyne co siedziało w jej głowie to fakt, że następny pokój wcale nie musi być tak miły. No i zdecydowanie nie był. Rozejrzała się po pokoju, ponieważ cisza jaka zapadła była dla niej zdecydowanie nie normalna. Spojrzała na swoich towarzyszy przygody i widziała jak ich usta się poruszają, ale ona nic nie słyszy. Zaczęła przeklinać w myślach. Najgorsze jest to, że żadnych kartek z sobą nie miała. Damn. Mogła wziąć je z poprzedniego pokoju...
Jako, że nie posiadała zdolności czytania z ust musiała się naprawdę wysilić, aby chociaż ogarnąć co się dzieje. Gdy królicza dziewczyna podeszła i pociągnęła za dźwignię zobaczyła, że niektórzy spojrzeli na sufit. Idąc za ich wzrokiem także spojrzała w górę i zrobiła duże oczy.
- Było blisko... - powiedziała w końcu i spojrzała zaciekawiona do otwory w ścianie. Co prawda wolała nie wkładać tam rąk. Następnie spojrzała na pozostałe dźwignie. Tak, ich też wolała nie używać. Odwróciła się i podeszłą do drzwi próbując ściągnąć jedną z pochodni. Tego akurat nie bała się zrobić. No i taką pochodnie można było wykorzystać na mnóstwo sposobów...
Powrót do góry Go down
Zmora
KRUK

Zmora
Liczba postów : 101
Imię i nazwisko : Edgar Eckstein.
Wiek : 19 lat
Wzrost i waga : 167/62

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyNie Lis 20, 2016 1:29 pm

Jakoś uciekło jego uwadze, że Ava ruszyła do dźwigni i ruszał ją... No, dobra. Nie uciekło jego uwadze, że jednak sufit na nich prawie spadł, a on w tym czasie upadł na swoje cztery litery, wpatrując się z przerażeniem w oddalone kolce. Och, cholera. Co to miało być?!
Choć z drugiej strony... Chyba pierwszy raz w życiu zauważył plusy swojego niskiego wzrostu. To nie on zostanie zmiażdżony jako pierwszy. Spotka to tego najwyższego nauczyciela... Och, cholera. Jak można być aż takim wielkoludem? Nie pojmował tego!
Jednak prędko znalazł się przy panu sekretarzu. Wręcz go przyciągnął do ściany.
Rób równe kroki i je licz — polecił mu, w odpowiednim momencie go zatrzymał. — Krok więcej i spadniesz w przepaść... No i jest ciemno... A nad nami jest platforma najeżona kolcami. Są jeszcze cztery pochodnie... Cztery wajchy i trzy jakieś dziury w ścianie, które właśnie reszta sprawdza. A, jedna wajcha uruchomiła tę pułapkę... — nakreślił sytuację niewidomemu, odprowadzając go nieco od krawędzi. Zerknął na najwyższego człowieka, jakiego kiedykolwiek w życiu widział... Oj tak, z pewnością to on pierwszy oberwie tymi kolcami.
Ogółem to tam dalej są jeszcze jakieś platformy... przynajmniej mnie się tak wydaje... A... Panie LeBlanc-Rey... Ja, ja wiem, że pan jest świetnym wuefistą... Ale to chyba nie jest najlepszy pomysł na próby przedostania się na następną kładkę... — powiedział, niezbyt rozumiejąc, co też ten nauczyciel chce osiągnąć w taki, a nie inny sposób. Skoczyć w przepaść... Nawet Zmora by chyba tak nie postąpił.
Powrót do góry Go down
Bezdomny Kot
KRUK / WYRZUTEK

Bezdomny Kot
Liczba postów : 708
Imię i nazwisko : Yume.
Wiek : 16 lat.
Wzrost i waga : 168 cm || 58 kg

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyPon Lis 21, 2016 12:52 am


Drobna dłoń Avy bez większego problemu wsunęła się w otwór, który zdawał się nie mieć końca. Ściany otworu były zimne i obrzydliwe lepkie. Wreszcie opuszki natknęły się na coś twardszego, coś, co najprawdopodobniej było kamieniami. Do czasu, aż to się nie poruszyło. Dopiero wtedy dziewczyna zdała sobie sprawę, że to nie kamienie, a... pancerz. Ale było już za późno. Ostry, szarpiący ból przeszył jej ramię, a gdy szarpnięcie wyciągnęła rękę ze zdradliwego otworu, pierwsze co ujrzała to krew. Czarna maź skapywała na platformę, brudziła jej ubrania, nogi. Dopiero po dłuższej chwili dotarło do niej, że straciła środkowego palca...

_________________
Newton x Yume. :| Serio.

Poziom 2 RdaCbSk
Powrót do góry Go down
Ava
ZIĘBA / WYRZUTEK

Ava
Liczba postów : 32
Imię i nazwisko : Aya "Ava" Maki
Wiek : 17 lat
Wzrost i waga : 165/w normie

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyWto Lis 22, 2016 1:55 am

Nie krzyknęła, nie pisnęła, nie nie - nic z tych rzeczy. Może co najwyżej wydała z siebie coś pomiędzy westchnieniem a sapnięciem, zbyt zszokowana by było ją stać na cokolwiek innego. Kiedy tylko ból rozlał się po jej dłoni, odskoczyła od zdradliwego otworu, z wyrazem głębokiego zdumienia na twarzy. Przez chwilę po prostu wgapiała się w swoją zakrwawioną rękę, odruchowo zaciskając na niej palce prawej dłoni i wbijając w nią paznokcie.
Nie była w stanie zahamować łez, które zaczęły spływać po jej policzkach. Powoli zdołała zrobić krok w tył i oprzeć się plecami o ścianę, a potem w miarę delikatnie osunąć się na kolana. Przez głowę przetaczały jej się kłębki splątanych myśli, od Ava, no już, spokojnie, nic ci nie będzie, przecież od tego nie umrzesz. przez Cokurwatusięodjebałoweźciemniedodomuproszę. aż po Palec? Mój? Gdzie…?
Z lekka nieprzytomnym wzrokiem rozejrzała się dookoła siebie, jakby oczekując że zaraz ktoś podejdzie i odda skradzioną jej… własność. Ręka pulsowała tępym bólem, ale przynajmniej nie był to już rozrywające uczucie z wcześniej. Trochę pomagało to, że wciąż z całych sił ściskała okaleczoną dłoń, jednak z lekka siniejące palce zaczynały wyglądać nieciekawie.
Było jej zimno. Było jej źle. A tak w ogóle, to chciała już wracać do domu. Ava przybrała pozycję skulonego kłębka rozpaczy, nie mając pomysłu na lepsze wyjście z sytuacji. Królicze uszy oklapły, a mimo głowy skrytej w kolanach, dało się usłyszeć ciche szlochanie.
Wścibskość. Wiedziała, że to w końcu się na niej zemści.
Powrót do góry Go down
Bezdomny Kot
KRUK / WYRZUTEK

Bezdomny Kot
Liczba postów : 708
Imię i nazwisko : Yume.
Wiek : 16 lat.
Wzrost i waga : 168 cm || 58 kg

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyWto Lis 22, 2016 8:03 pm


Przedłużam czas na rozwiązanie do piątku do godziny 23:55 ..... -dziękujcie Newtonowi .////.

_________________
Newton x Yume. :| Serio.

Poziom 2 RdaCbSk
Powrót do góry Go down
The King
TYGRYS

The King
Liczba postów : 25
Imię i nazwisko : Tamur Kamegawa
Wiek : 26 lat
Wzrost i waga : 177,5 cm | 62 Kg

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyWto Lis 22, 2016 8:11 pm

O nie, tak nie może być! Słodziutka królicza dziewczynka została tak pokarana za swoją chęć działania. Teraz Król był zwyczajnie oburzony tym wszystkim. Od razu też postanowił działać. Zdarł sobie kawałek materiału z ubrania i podszedł do Avy aby obwiązać jej wokół kikuta palca i mocno zacisnąć. W końcu trzeba było ją ratować by się biedaczka nie wykrwawiła. Po tym przytulił ją delikatnie i powiedział.
- Nie martw się, nic Ci nie będzie. Wkrótce wszyscy stąd wyjdziemy. Pomogę Ci dobrze? - Wziął ją na ręce i podszedł do Loire po czym spojrzał na niego. - To co, pozostał już twój plan co?
Powrót do góry Go down
Zmora
KRUK

Zmora
Liczba postów : 101
Imię i nazwisko : Edgar Eckstein.
Wiek : 19 lat
Wzrost i waga : 167/62

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyWto Lis 22, 2016 8:41 pm

Początkowo nie rozumiał, co się stało z Avą. Cóż... na widok tej krwi zrobiło mu się niedobrze. Jakoś tak nie spodziewał się czegoś podobnego, a samo wyobrażenie, że coś jej po prostu oderwało palca... Nie no, sam miał manię wyrywania włosów, łusek, pobierania próbek krwi, ale na pewno nie całych palców! Cholera, dlaczego niby?
Wstał jednak, choć chyba jego ręce się trzęsły dość wyraźnie. Zbliżył się do pani dyrektorki, sięgając po drugą pochodnię. Jeśli udało mu się ją wyjąć z mocowania, na odpowiednią odległość zbliżył się do drugiej dziury, bo na pewno nie do tej, w której Ava straciła palca, i zerknął, oświetlając sobie jej wnętrze. Może tam były jakieś przyciski? Był przygotowany, aby odskoczyć, gdyby coś na niego chciało wyskoczyć.
Pilnujcie pana Bespalov też... — przypomniał, wzdychając. Rozumiał, że... w sumie to większość głosowała na niego, ale wcale aktualna sytuacja mu nie pomagała. Większość potraciła zmysły. Aż mu ciarki po plecach przeszły, kiedy tylko wyobraził sobie znaleźć się na ich miejscu.
Powrót do góry Go down
Alexey
SEKRETARZ

Alexey
Liczba postów : 32
Imię i nazwisko : Alexey Bespalov
Wiek : 27 lat
Wzrost i waga : 180 cm/ 70 kg

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyWto Lis 22, 2016 9:33 pm

Spokojnie wysłuchał jak chłopak opisał mu wygląd pomieszczenia. Lekko się przestraszył, gdy ten powiedział, iż jeszcze jeden krok i wpadnie w przepaść. Kto wie? Może chciał się zemścić, za to głosowanie? Wiadomość o suficie pokrytym kolcami, który prawdopodobnie może w każdej chwili spaść, też nie napawała go jakimś wielkim poczuciem bezpieczeństwa. Zrobił krok w tył, by odsunąć się lekko od przepaści i zmniejszyć ryzyko spadnięcia. Potem usłyszał jak, prawdopodobnie ten sam chłopak, który mu pomógł, krytykuje coś co zrobił Loire. Musiało chodzić o te platformy. Czyżby próbował sam je przeskoczyć? Czemu Loi musi być taki porywczy?
- Dzięki i przepraszam za to wcześniej...- Powiedział do chłopaka, bo trochę głupio się czuł, że mimo iż wcześniej na niego zagłosował, ten teraz mu pomaga.
- I jeśli możesz, to nie mów do mnie po nazwisku. Nie lubię jak ktoś się tak do mnie zwraca. Jest to zbyt formalne jak dla mnie.- Dodał jeszcze, dalej stał w miejscu.
-Ja sobie tu chyba postoję. Raczej nie pomogę wam w zagadce, więc nie będę przeszkadzał. Powodzenia wam życzę. Tylko zabierzcie mnie ze sobą, jak będziecie szli dalej, bo inaczej czarno widzę swoją przyszłość.- Powiedział na koniec i przystępując z nogi na nogę, czekał na dalszy rozwój wydarzeń.
Powrót do góry Go down
Zmora
KRUK

Zmora
Liczba postów : 101
Imię i nazwisko : Edgar Eckstein.
Wiek : 19 lat
Wzrost i waga : 167/62

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyWto Lis 22, 2016 9:38 pm

Przepraszam, ale... takie przyzwyczajenie. W końcu uczniowie raczej zwracają się do pracowników szkoły po nazwisku — powiedział, gdy zdejmował pochodnię ze ściany. Obrócił się z nią i... Coś w ciemności przykuło jego uwagę. Cholera... tam coś błysnęło czy jedynie mu się zdawało?
Ruszył w kierunku krawędzi, ostrożnie i powoli. To tylko jakaś pomyłka? Czy jednak rzeczywiście tam było coś... przezroczystego? Stanął na krawędzi, próbując stanąć jedną nogą na miejscu, w którym wydawało mu się coś błyszczeć w blasku pochodni.
Bał się, że zaraz coś na niego wyskoczy, wciągnie go tam... Ugh, okropieństwo. Po co tutaj przyłaził? Zmieniono go w koguta, tamtej lasce odgryzło coś palca, a stanowcza większość osób zmieniła się w niepełnosprawnych i nieprzydatnych ludzi!
Zamknął oczy, próbując wyczuć grunt nogą. Gdyby przypadkiem spadł... chyba wolałby tego nie widzieć.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyWto Lis 22, 2016 10:22 pm

Od tych nagłych zmian niesamowicie rozbolała go głowa. Shunowi się cały ten pomysł z wyjściem z domu coraz mniej podobał. Liczył na zabawę, może nawet odrobinę tej grozy, ale zagadki? Niekoniecznie. Najchętniej dałby się porwać instynktowi, ale ostatnim razem zamienił się w kobietę, więc wolał na razie swoją zwierzęcość zamknąć w szklanym pudełku. I jeszcze zakopać pod stertą myśli.
Ciemność i przeraźliwy chłód, jakby właśnie zeszli do piwnicy. A może zeszli? Nie było tutaj żadnych okien, temperatura była w sam raz, w dodatku egipskie ciemności i... spadające kolce z nieba? Na wszystkich bogów! Blizna to mało się nie wywalił, kiedy na niby próbował ich uniknąć. Na całe szczęście nikt nie został skwaszony jak porcja soczystych jabłek do kompotu.
Ale nie ma to jak mały zawał serca na poprawę ciśnienia we krwi?
Przez moment miał ochotę po prostu wziąć tego tępego wyrzutka i wypchnąć poza krawędź prosto w przepaść. Blizna rozmasował czoło palcami i wtedy też usłyszał rozległy chrzęst. Potem była tylko krew od której zrobiło mu się trochę słabo. Jak widać karma wraca w błyskawicznym tempie.
Trzeba było tylko wymyślić jak się stąd wydostać.
- Poczekaj, mam lepszy pomysł.
Chwycił Zmorę za ramię, a potem zwyczajnie splunął przed siebie. Czekał i nasłuchiwał, czy faktycznie przed nimi jest przepaść, a jeśli tak, to jak duża.
Powrót do góry Go down
Herauchi
KRUK

Herauchi
Liczba postów : 131
Imię i nazwisko : Atasuke Herauchi.
Wiek : 18 lat. Drugi rok kibluje w Blackbird.
Wzrost i waga : Sto sześćdziesiąt siedem centymetrów autodestrukcji - i wciąż rośnie. Waga w okolicy sześćdziesięciu kilogramów.

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptySro Lis 23, 2016 10:08 pm

Zamrugał nagle, zaciskając mocno zęby. W którym momencie się wyłączył? Nie. Inaczej. W którym momencie włączył mechanizm obronny? Ręce zawinięte w bandaże opadły na twarz chłopaka, gdy w roztargnieniu pocierał skórę, próbując zmyć z niej otępienie. Jeszcze raz, Atasuke. Ta zagadka nie może być taka trudna, racja?
Nie może być...
Myśl urwała się w połowie, kiedy podnosił wzrok. Powieki rozwarły się szerzej, źrenice zwęziły. Widział dziwne detale. Całość była zamazana, jakby nagle przystopował film przy zbyt szybkiej akcji ruchów, ale te kilka kropel krwi wydawało mu się aż nazbyt wyraźne. W pierwszym odruchu przeniósł już ciężar ciała na drugą nogę, chcąc podejść... nie. Chcąc podbiec do dziewczyny, ale kątem oka wychwycił inny ruch i to on sprawił, że Herauichi nie drgnął z miejsca. Tylko palce zwinęły się w pięści, które przycisnął do ud w naturalnym dla siebie odruchu.
Chore ─ syknął pod nosem, jakby tylko to słowo było w stanie przywrócić wszystko do normalności. Albo, przynajmniej, przekonać go, że rozgrywająca się sytuacja była prawdziwa, namacalna i... niosąca konsekwencje. Pamiętał, jak siedząc na szkolnym dachu wpatrywał się z samej krawędzi na boisko, na którym grali starsi, z Mockingbird. Ezra był tego dnia aż nazbyt poważny.
"Wiesz w czym problem?" ─ rzucił w przestrzeń, a Atasuke wzruszył barkami. "Stoisz na samym krańcu urwiska. Tyłem do morza. Fale huczą o skały w kształcie kłów bestii. Grunt powoli, ale stopniowo osuwa ci się spod butów przy każdym wzburzeniu wody. Wiesz, co się stanie, jeśli nie zrobisz kroku naprzód?"
Katsuri był idiotą, dlatego nie było wytłumaczenia, skąd u niego równie błyskotliwa myśl. Myśl, która w tym momencie pchnęła Atasuke przed siebie. Zacisnął palce na zawieszce i szarpnął za nią, rozpinając zamek bluzy. Oddychając, puszczał parę na własną twarz, ale mimo zimna ogarniającego ciało, ściągnął z siebie odzienie i podszedł do Avy.
Nie patrzył jej w oczy, zresztą, mężczyźnie, który był tuż obok również nie. Wcisnął jej tylko bluzę, prawdopodobnie w zdrową rękę ─ do diabła, miał taką nadzieję ─ i tyle widziano go przy tej dwójce. Odszedł, kierując wzrok na sufit, by przyjrzeć się kolcom.
"Niech poprowadzi was ku zbawieniu..."
Było zimno.
Cztery wajchy, cztery pochodnie, trzy otwory...
Obejrzał i wajchy, i otwory, przy tych drugich pamiętając, by nie znaleźć się zbyt blisko. Nie chciał stracić połowy twarzy...
Chociaż bandaż na opatrunek już mam.
Idźmy do tej platformy ─ mruknął bardziej do siebie, niż do kogokolwiek innego. Obrócił głowę w kierunku Zmory i nieznajomego mężczyzny. Na splunięcie zmarszczył lekko brwi, ale podszedł do nich, uważając przy tym, by przypadkiem nie runąć w dół. Zatrzymał się więc z butami tuż przy linii krawędzi i wyciągnął szyję, korzystając z oświetlenia pochodni, jakby mogła odgonić mrok i... co? Wskazać tor kursu śliny?
Co to miało na celu? ─ Pytanie zawisło w powietrzu, gdy sam uniósł nogę i uderzył podeszwą przed siebie. Nie mocno, by stracić równowagę, ale na tyle, by sprawdzić, czy jest tam grunt. Skoro Zmorę powstrzymano...

- - - -
@Atasuke: szkurde. Nie umiem w krótkie posty. Można czytać jedynie ostatnie akapity. Wyższe to ustosunkowanie się do sytuacji.
Powrót do góry Go down
Newt
ZŁY WILK

Newt
Liczba postów : 627
Wiek : dwadzieścia siedem lat.
Wzrost i waga : 193 cm na 85 kg.

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyCzw Lis 24, 2016 10:16 pm

Yume ma problemy z internetem, ale przekazał mi suche fakty, które podaję poniżej:
- spluniecie nic nie dało, a Zmora i Atasuke poczuli, że pod stopami nic nie ma;
- z dziur wyszły póki co dwa czarne stworzenia przypominające skorpiony, ale bez szczypców. Za to z otworami gębowymi z zębami.

_________________

Now dance, fucker, dance
Man, he never had a chance

Poziom 2 Newt-kopi_arsewwa

And now you steal away take him out today
Nice work you did. You’re gonna go far, kid
Powrót do góry Go down
Loire
NAUCZYCIEL WFu / LEW

Loire
Liczba postów : 30
Imię i nazwisko : Loire LeBlanc-Rey
Wiek : 36 lat
Wzrost i waga : 253 cm |146 kg

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyPią Lis 25, 2016 9:24 pm

Poczekał aż jego migowa informacja zostanie przez kogoś zarejestrowana, ale zanim zdążył wykonać swój zamiar...
Zapach krwi uderzył mocno w jego nozdrza, i gdyby tylko mógł wydawać z siebie dźwięki, to jego warkot postawiłby wszystkim włosy dęba. Jak śmiali... skrzywdzić ucznia! Co z tego, że Ava już teoretycznie była poza zasięgiem jego instynktów 'tacierzyńskich' - nadal była uczennicą, za którą był odpowiedzialny!

Na szczęście King się nią zajął. Skinął mu tylko głową i odwrócił się ponownie do platform, mierząc spojrzeniem odległość. Cóż...
Nasłuchiwał tego, co się za nim działo. Inni uczniowie próbowali coś wskórać, ale najwyraźniej nic nie wychodziło. Dobra.

Raz lygrysowi śmierć.

Zebrał się w sobie, przykucnął, napiął mięśnie...

I skoczył, na celu mając najbliższą, ledwo majaczącą w świetle platformę.
Powrót do góry Go down
Raphael

Raphael
Liczba postów : 22
Imię i nazwisko : Raphael Collins
Wiek : 21 lat.
Wzrost i waga : 187 cm | 70 kg

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptyPią Lis 25, 2016 10:55 pm

Kiedy świat stracił barwy?
W sumie nie tyle je stracił, co całkiem zniknął.
Wystarczyła jedna chwila, aby przestał widzieć cokolwiek. Wyciągnął ręką przed siebie, jakby chciał się upewnić, że naprawdę nie jest w stanie nic zobaczyć. Jednak przez chwilę się łudził, że inni także nie widzą i to jedynie przez brak światła. Syknął cicho, słysząc głosy innych.
Widzieli.
- Świetnie - mruknął. - Ktoś jeszcze nie widzi? - zapytał, choć nie liczył na odpowiedź. Pewnie każdy zajęty był jedynie sobą, szukając wyjścia z tej zakręconej sytuacji, co niespecjalnie go dziwiło. Teraz sam najchętniej zabrałby się za poszukiwania jakieś podpowiedzi, ale ślepota skutecznie mu to uniemożliwiła. Nie będzie przecież błądził po omacku, ryzykując wpadnięcie na coś mało przyjemnego. Z reakcji innych domyślił się, że ich położenie jest nieciekawe. Zdziwiłby się, gdyby było inaczej.
Potarł ręce o siebie, gdy chłód coraz bardziej dawał o sobie znać. Byli uwięzieni w jakieś wielkiej lodówce? Gospodarz postanowił sobie zrobić danie na zimno z ludzi i Czarnokrwistych?
- Cholera - syknął przez zaciśnięte zęby.
Świadomość, że mógł tylko słuchać tego, co mówią inni, nie wprawiała go w dobry nastrój. Na dodatek musiał liczyć na obce osoby i mieć nadzieję, że kolce nie zechcą się bliże z nimi przywitać.
Śmierć w takich okolicznościach jest mało przyjemna.
Widzisz coś przyjemnego w jakiejkolwiek innej śmierci?
Przetarł oczy, przez sekundę łudząc się, że to coś pomoże i zdejmie z nic zasłonę, która uniemożliwia mu zobaczenie tego, co jest wokół.
Mógł tylko czekać na rozwój wydarzeń.
Niewidomy raczej się nie przyda, chyba że jako ochotnik do sprawdzenia głębokości przepaści.
Lepiej nie wypowiadać takich pomysłów zbyt głośno.
Powrót do góry Go down
Ava
ZIĘBA / WYRZUTEK

Ava
Liczba postów : 32
Imię i nazwisko : Aya "Ava" Maki
Wiek : 17 lat
Wzrost i waga : 165/w normie

Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 EmptySob Lis 26, 2016 12:06 am

Przez pewien czas nie reagowała zupełnie na to, co się z nią działo, starając się skupić raczej na jakichkolwiek myślach przyjemniejszych niż utrata palca, otaczający ją chłód czy - przede wszystkim - wciąż niewyjaśniona zagadka drogi wyjścia z domu-pułapki. Nie stawiała toteż żadnych oporów, gdy kotowaty zdecydował zająć się jej raną oraz nie zaprotestowała nawet wtedy, gdy wziął ją na ręce. Tępy, pulsujący ból wcale nie ustąpił, a nawet najlżejsze ruchy ręką powodowały promieniste rozchodzenie się kolejnych jego fal po całym ramieniu, jednak Avie udało się przynajmniej uspokoić spazmatyczny szloch. Jedynie pojedyncze łzy spływały co jakiś czas po jej policzkach.
Pozwoliła sobie rozluźnić nieco, z jednej strony życząc sobie, by móc tak odpoczywać do czasu, aż ktoś uwolni ich z tego przeklętego domu, a z drugiej - wyrzucając sobie, że właściwie nie przyczyniła się do rozwiązania zagadki ani o krok, a tylko oberwała za swoją bezmyślność. W tym momencie była już niemal pewna, że całkowicie jej się należało. Głupiutka, naiwna Ava.
Jej sfrustrowane myśli przerwane zostały przez - zupełnie dla niej nieoczekiwany - gest ze strony Atasuke. Natychmiast opatuliła się otrzymaną bluzą, która chociaż odrobinę pozwoliła zapomnieć jej o chłodzie wżerającym się aż do kości.
- D-dzięki. - bąknęła drżącym głosem już w stronę pleców chłopaka. Coś rozczuliło ją w tym, że nawet w tym domu wariatów znalazły się osoby chętne udzielić jej chociaż skrawka pomocy. Zwłaszcza, że wcześniej tyle z nich tak chętnie skazałoby jednego z towarzyszy na śmierć.
Westchnęła, odrobinę zrezygnowana. Nie umknęło wcześniej jej uwadze oświadczenie kotowatego, że stracił słuch. Dziewczyna pociągnęła więc lekko za szalik swojego tymczasowego opiekuna, by zwrócić jego uwagę i po prostu się uśmiechnęła, a raczej postarała o taki grymas. Miała nadzieję, że tym samym zdoła przekazać, że w razie czego jest już z nią odrobinkę lepiej i w dogodnej chwili może odstawić ją na ziemię.
Chociaż, z drugiej strony, oglądanie świata z takiej perspektywy wcale jej nie przeszkadzało. No i czuła się zwyczajnie bezpieczniej.
Bezpieczniej. Do czasu. Na widok skorpionów zadrżała i odruchowo przylgnęła bliżej Tamura. Czy to właśnie te potworki wcześniej ją zaatakowały? Jeśli tak, to naprawdę lepiej, żeby wszyscy się od nich trzymali z daleka.
Powrót do góry Go down
Sponsored content


Poziom 2 Empty
PisanieTemat: Re: Poziom 2   Poziom 2 Empty

Powrót do góry Go down
 
Poziom 2
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lucid Dream :: xxxx :: Tajemniczy stary dwór-
Skocz do: