IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Parę słów o swoich postaciach

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Bezdomny Kot
KRUK / WYRZUTEK

avatar
Liczba postów : 708
Imię i nazwisko : Yume.
Wiek : 16 lat.
Wzrost i waga : 168 cm || 58 kg

PisanieTemat: Parę słów o swoich postaciach   Sro Lip 20, 2016 3:07 pm

W sumie jestem ciekaw... skąd pomysł na daną postać? Wolicie grać tymi "dobrymi" czy jednak "złymi"? Słodkie czy raczej opryskliwe? Idealne czy z defektami?

_________________
Newton x Yume. :| Serio.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Herauchi
KRUK

avatar
Liczba postów : 131
Imię i nazwisko : Atasuke Herauchi.
Wiek : 18 lat. Drugi rok kibluje w Blackbird.
Wzrost i waga : Sto sześćdziesiąt siedem centymetrów autodestrukcji - i wciąż rośnie. Waga w okolicy sześćdziesięciu kilogramów.

PisanieTemat: Re: Parę słów o swoich postaciach   Nie Sie 07, 2016 7:04 am

Co za kurz.
Strzepnę. >D

Nie umiem grać dobrymi postaciami – dwie aktualnie prowadze, obie mają w sobie jakąś dozę chamstwa. Ale podziwiam ludzi, którzy to potrafią i jeszcze wychodzi im to na tyle naturalnie, że aż chce się relację.

Żeby jednak było jasne – przez "dobre" mam na myśli takie "stuprocentowo dobre", niewinne, "głupiutkie", umiejące wybaczać największemu zwyrolowi. Bo to też nie tak, że prowadzę samych chujów, nie popadam w skrajności. Ciężko je jednak nazwać przyjaznymi dla otoczenia.

Pomysły są zewsząd – od filmów, po anime, na książkach kończąc. Jeżeli chodzi o bohaterów z Lucid Dream, Newton jest wpadką. Imię wzięło się od Newta z Więźnia Labiryntu,  a on sam powstał jeszcze grubo przed tym, zanim poznałem fabułę forum. Pewnie zanim ta w ogóle została wymyślona i skonkretyzowana. Tylko dlatego Newton jest niejapońskiego pochodzenia. Gdybym wcześniej wiedział, że akcja LD dzieje się w Japonii, byłby tutejszy.
Nie znoszę, gdy ludzie nie dostosowują się do realiów. Jeżeli fabuła forum ma miejsce w kraju X, to większość powinna być "dopasowana". Nagły wysyp Amerykanów, Anglików, Norwegów i jeszcze garstki z dawnego plemienia Dżyngis-chana nie powinien mieć miejsca. Nie dlatego, że bronię komukolwiek zakładać konta obcokrajowców – niech sobie będą, przecież Japonia to nie parcela metr na metr, miejsca starczy dla każdego, ale mam wrażenie, że traci to trochę na uroku. Głównie dlatego, że ludzie z automatu czują się bardziej... zwykli.
Może to dlatego, że Japonia się przejadła. Ale z drugiej strony fora mangowe najczęściej dzieją się  w Kraju Kwitnącej Wiśni. Na ilu forach da się jednak odczuć "ten" klimat? Właśnie. I może to przez to, że zakłada się postać, ale robi się ją pod własne przyzwyczajenia i fantazje, bez uwzględnienia tego, jak w danym państwie się żyje, jakie są normy, wartości, najczęstsze wady i zalety.
I tym się właśnie kierowałem zakładając Atasuke, chociaż wybieranie japońskich godności zawsze ciężko mi szło.

Szczeniak powstał głównie za sprawą "Hamatory" – jednego z niedawno obejrzanych anime. Od kiedy skończyłem serię, pomysł ciągnął się za mną nieustannie, aż wreszcie uległem. A że motyw "detektywa" pasował do LD, to nawet się nie zastanawiałem. To też jedna z niewielu postaci... może nawet pierwsza od kilku dobrych lat, której napisałem całą kartę postaci w niecałe dwie godziny. W tym czasie zdążyłem też wymyślić całą postać, jej podłoże psychiczne, nawet kilka motywów z przeszłości. Sam jestem w szoku. ;w;

Nie umiem grać kobiecymi postaciami.
Mam na koncie kilka... może ze dwie. Problem w tym, że jedna z nich miała wygląd typowo męski, więcej nawet – czuła się mężczyzną i niemal tak zachowywała. Drugą aktualnie prowadzę (dycha jeszcze), ale jej charakter też krąży bardziej wokół chłopczycy i nakręconej przez hobby świruski, a nie typowej dziewczyny/kobiety. W porównaniu do poprzedniego projektu, Seiji posiada jednak kobiece walory, co wcześniej się u mnie nie przejawiało. Well, ludzie dorastają.

A skoro o tym mowa – dawniej grałem tylko "skrzywdzonymi przez los chłopcami :c", najczęściej takimi z bardzo trudną, brutalną przeszłością. Domy dziecka, gwałty, pobicia, śmierć najbliższych, bardzo duże brzemię. Koniecznie musieli być również niesamowicie silni psychicznie, fizycznie podreperowani przez treningi i na swój sposób "psi" – bo lojalni na zabój. Teraz z tego zrezygnowałem. Nie wyobrażam sobie gry postacią, która dawniej była moim głównym kontem. Czułbym się jak kretyn, gdybym musiał podtrzymać jej ideologię, bo przeważają już u mnie bardziej dorosłe postaci. Nie tylko charakterem, też fizycznie. Wcześniej nie wychodziłem poza 160 centymetrów wzrostu – powyżej nie wchodziło w grę. Absolutnie. Teraz tworzenie kont mających wzrost niższy niż chociażby to 160 to dla mnie jakaś niesamowitość.
Atasuke wciąż rośnie, Newton ma ponad 190 centymetrów. Na innym forum prowadzę postacie mające od 175 do 185 centymetrów, nigdy mniej. Wyjątek stanowi Hiroki, ale to wina tego, że jest dzieckiem – a i tak posiada ponad 160 od ziemi w górę.

Kolejnym zboczeniem było tworzenie postaci o dłuższych włosach. Nie długich, że frunęły za nim piękną wstęgą, ale dłuższych niż fryzura "przeciętnego głównego bohatera". Za przykład mogę podać Yuu z "Owari no Seraph" – bo takie uczesanie miały niemal wszystkie męskie postacie, jakie prowadziłem. Teraz się z tego otrząsnąłem. Raz, że coraz częściej zakładam konta z postaciami o krótszych włosach (przykładem wyglądu byłby Aomine z "Kuroko no Basket"), a dwa, że stawiam na różnorodność we fryzurach.
Z niewiadomych przyczyn kiedyś nie wyobrażałem sobie, żeby postaci było widać uszy. *kaszl* A teraz mój główny bohater ma odgarnięte z boku włosy, więc siłą rzeczy ucho musi być widoczne.

A, własnie. Co do uszu – zwierzęce akcenty. Kiedyś bez tego ani ruszyłem. Teraz po prostu bym nie umiał. Chociaż Newton jest już człowiekiem i dla urozmaicenia Atasuke powinien być Dawcą, to jednak fakt, że musiałby posiadać jakieś zwierzęce elementy... just no. To chyba nie dla mnie.
Ale jak ktoś lubi popylać z uszkami i ogonem, to ja bardzo aprobuję. Fajniej mi się na to patrzy, niż tego doświadcza.

I defekty. Każda z moich postaci posiada gruntowną wadę, więc z górny można ich uznać za porażkę życiową. To akurat cecha, która mi nie przeszła, bo Gilbert również miał swoje za uszami – chociażby masochizm, którego naprawdę się trzymałem. Co do postaci z LD – Newton to makiawelista, rasista, cholerna szuja dla każdego Brudnokrwistego. Nic dziwnego, że Yume go wkurwia, skoro mimo zakazów wciąż plącze się pod nogami.
Atasuke to typ "badassa", ale bardzo... niewprawionego. Z jednej strony pręży tę swoją klatę, warczy, wyzywa i strzela środkowymi palcami na północ i południe, z drugiej dokarmia bezpańskie kotki i siedzi w piaskownicy z dziećmi oscylującymi między trzecim a piątym rokiem życia. Natury nie da się oszukać.

Lubię też nadawać moim postaciom choroby fizyczne lub zgrzyty psychiczne. Atasuke ma nadwzroczność, Newton choruje na mizoandrię i zachowanie antyspołeczne. Znaczna większość moich postaci to typowi agresorzy. Są stale poddenerwowani, szczuci, czujni. Grałem już ślepym, głuchą, niemym, nawet aktualnie prowadzę wątek z chłopakiem, który wylądował na wózku inwalidzkim. Da się, trust me.

Ostro skupiam się też na przeszłości postaci. Jeżeli ma jakąś bliznę, to ta blizna posiada historię. Jak uznałem, że boi się ognia, to jest ku temu powód. Gorzej, jak gram na forum, na którym tworzę postać długowieczną. Gdybym miał pisać historię postaci, pewnie nie miałaby końca. Za dużo pomysłów i powiązań.
Kajam się.

A moim największym marzeniem jest nauczenie się prowadzenia postaci wesołej i optymistycznej, bez chamstwa, opryskliwości i odgryzania się. I: Rly.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość

PisanieTemat: Re: Parę słów o swoich postaciach   Czw Paź 20, 2016 10:36 am

Ja zaś lubię mieć pewną równowagę. Kiedy stworzę postać, która jest 'zła', na pewno po jakimś czasie stworzę gdzieś postać, która przejawia oznaki dobra. Lubię takie typy postaci - tworzyć dupki oraz te, które, hm. Mają za sobą jakąś mroczną tajemnicę, niemniej mają już taki bagaż doświadczenia, że nauczyli się cieszyć z każdej rzeczy. Są rozmowni, optymistyczni itd.

Trudno powiedzieć, czym kieruję się podczas tworzenia postaci. Z reguły staram się dopasowywać postać do realiów forum, niemniej jeśli mam do czynienia z Japonią... Nie umiem. Po prostu nie wyobrażam sobie np. takiego Larka jako Japończyka. No bo proszę. Może i mógłbym wziąć tę samą postać na awatar, zrobić wyjątek, że jest wyższy niż cała reszta, ale jak sobie wyobrażam postać, którą stworzyłem w świecie realnym (tak, jako człowiek), to po prostu nie potrafię. Zupełnie inne rysy twarzy, budowa ciała, wszystko. No bo w końcu Azja znacząco różni się od Ameryki.
Z drugiej strony to dość zabawne, że nie potrafię już stworzyć takiej postaci, ponieważ jakieś 3 - 4 lata wstecz nie miałbym z tym żadnego problemu. Jeśli ktoś był dzielny i przeczytał moje wypociny w dziale z 'dawnymi forami', to mógłby tam spotkać parę japońskich nickname'ów. Na aktualny moment nie potrafiłby stworzyć japońskiej postaci, może przez sam fakt, że fandom trochę mi się przejadł, uważam to trochę za coś, no nie wiem, głupiego? Nawet i nie. Po prostu, aaa, nie umiem. |:

Zawsze jak zaczynam tworzyć postać, to zazwyczaj wpadam na jakiś pomysł, kiedy trafię ten szczególny art. Wtedy zaczyna kroić się wizja całej postaci, szukając mu najpierw pochodzenia, a stamtąd godność. Jedynie przy moim cudownym trio, gdzie jedna postać nadal nie została stworzona, nie mam pojęcia, skąd oni mogliby pochodzić. Mówię tu o nikim innym jak Anemii i Hemofilii - realia forum odgrywają się Japonii, to fakt. Anemia pasuje mi na osobę pochodzenia Japońskiego, zaś Hemo... Tutaj właśnie mam mieszane uczucia, przez co do tej pory nie nadałem im pochodzenia i jest to dla innych wielką niewiadomą. Dla mnie zresztą też. *parsk*

W sumie nigdy nie wiem, jak to robię, że tworzy mi się jakaś postać. Po prostu wpadam na pomysł i piszę. Mniej lub bardziej, ale piszę. Przy Larku miałem spore problemy, bo z początku totalnie nie wiedziałem, kogo chcę zrobić. Myślałem, że przeniosę tu swojego nauczyciela z innego forum, Fabiana, ale stwierdziłem, że nie będę potrafił nim grać zbyt długo. Niewiele później ogarnąłem nowy pseudonim dla mojej postaci z innego forum - Lucasa i brzmi on właśnie Lark. Stwierdziłem, że jest całkiem spoko, choć z tłumaczenia na polski oznacza on skowronka, to mimo wszystko będzie miał za sobą pewne tajemnice, no bo halo, jak takiego dupka można nazwać skowronkiem? Więc w taki oto sposób powstał Lark. Pierwszy raz od dawien dawna, gdzie postać została zrodzona z pseudonim, a nie z napotkanego artu. Tworzyłem go długo, nie pamiętam, ile konkretniej, ale można to zobaczyć przy dacie wstawieniu karty w budowę, a akceptacji ze strony admina, tak.

Szczerze? Lubię w różny sposób oszpecać swoje postacie, choć czasem robię wyjątki. Kiedy daję moim postacią jakieś tatuaże czy blizny, zawsze jest ku temu szczególna historia. Podobnie jest w sumie z silnymi lękami. Lubię również psychicznie znęcać się nad moimi postaciami - to mu ktoś tam umarł, to tamto, to sramto, a tu musisz teraz zabić swojego najlepszego kumpla. Nie masz innego wyboru. Często odnoszę się do przeszłości postaci, a jeśli tego nie robię, postać nie jest mało ważna, trochę bezbarwna i jest pewną odskocznią od głównego konta, gdzie jeśli mi się znudzi, to po prostu ją usunę bez wahania. Często moim postaciom w wyglądzie piszę, że nie są wstanie się opalić, przez co powoli staje się to moim znakiem rozpoznawczym, którzy niewiele osób są wstanie zauważyć. No bo kto zwraca uwagę na takie pierdoły? Lubię, kiedy postać ma masę dodatkowych/ciekawostek o sobie - moim zdaniem właśnie takie pierdoły kreują postać. Nie daję tam wszystkiego o swojej postaci, ale przynajmniej większość niepotrzebnych rzeczy, głównie jakieś nawyki, informacja o posiadaniu zwierzaka, bardziej istotne szczegóły z historii postaci i takie tam.

Na swoim koncie stworzyłem wiele postaci. Od kobiety, po mężczyznę. Z fetyszami, z humorkami, mega słodką, jak i również mega wkurwiającą, jak i pechową. Trudno byłoby mi wymienić wszystkie postacie, bo trochę mam na tym punkcie manię - tworzę, a potem takie 'i kto teraz tym będzie kurwa grać?'. Tak, to właśnie ja. Jednak mam swoich parę ulubieńców i jest to między innymi Lark - nie sądziłem, że aż tak bardzo uderzy do mnie ta postać, raczej tworzyłem ją z myślą o tym, aby zrobić kogoś, kto nie będzie zbyt dużo udzielał się na forum. I poniekąd mi się to udało. Oprócz niego uwielbiam jeszcze mojego zjeba, Rumcajsa, który pochodzi z Virusa. Taki tam strateg. Wcześniej była zupełnie inna wersja Rumcajsa, którą również lubiłem i nadal lubię, jednak nie umiem już w żaden sposób nim grać. Był to seryjny morderca, który na karku miał jakieś 40 lat. 38 - 42, bo taką mu dawałem mniej więcej granicę wieku, kiedy gdzieś go przenosiłem. Również na moje konto przyszedł Evan, którego teraz mam na Virusie. Początkowo został zrobiony on w opowiadaniu, dopiero później dałem go na jedno forum i po upływie jakiegoś okresu, wrzuciłem go na Virusa. Do tego trio dochodzi jeszcze Lucas z Riverdale. Skubańca mega lubię, choć momentami zachowuj się jak tsundere. Generalnie jest synem bossa mafijnego. Trochę ciężko było mi go ustawić emocjonalnie - zmarła mu ukochana na raka mózgu, później na jego rękach zginął mu brat bliźniak na jednych z akcji ojczulka, po czym jeszcze później w szpitalu na fabule umarł mu przyjaciel na raka żołądka. I chodzi teraz rozgniewany, uważa się za chuj wie kogo i jest fajnie. I to w sumie tyle z moich ulubieńców.

Jeszcze na koniec dodam, że ciężko gra mi się damskimi postaciami (chciałem napisać problemami, pozdro). Więc w tej kwestii łączę się w bólu z Newt - jakoś po prostu nie umiem poprowadzić na tyle dobrze kobiety, aby wyszła mi spoko. Nigdy nie jest 100% dziewczęca, zazwyczaj jak już jakąś robię, ma coś z głową. Idealnymi przykładami jest Anemia wraz z Hemofilią - obie zdrowo stuknięte, specyficzny i w ogóle.

A, tak dodatkowo. Kiedyś miałem manie tworzenia rudych postaci. Moja pierwsza 'męska' postać miała właśnie rudy kolor włosów. To od niej to wszystko się zaczęło. Później jak na forum pojawiała się ruda postać, to wiedzieli, że to jestem ja. *parsk* Na chwilę obecną mam tylko jedną rudą postać (kto by się spodziewał!) i jest to nikt inny jak Lucas. Wygląd Mikoto z K Project pozdrawia. Dodatkowo w planach jest do zrobienia kolejna ruda postać, tyle że tym razem kobieca. Ciekawe, czy dam radę nią ugrać.
Powrót do góry Go down
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Parę słów o swoich postaciach   

Powrót do góry Go down
 
Parę słów o swoich postaciach
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Lucid Dream :: xxxx :: Dział postaci-
Skocz do: